Roślinne menu okazjonalnie uzupełnone o mięso, ryby i nabiał
potrzebujesz zrzucić zbędne kilogramy, ograniczając też spożycie mięsa
chcesz zmniejszyć ilość produktów odzwierzęcych w diecie
musisz zredukować spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu
odczuwasz potrzebę zmiany stylu żywienia ze względu na dobro planety
przepyszne roślinne posiłki
wykwintne dania z mięsem i rybami
sytość bez uczucia ciężkości
pomoc w zapobieganiu insulinooporności
i cukrzycy typu 2
obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego
oraz ciśnienia krwi
dużą objętość posiłków
elastyczne podejście do jedzenia
smaki kuchni polskiej i zagranicznej
Personalizacja diet obejmuje m.in.:
Tempo odchudzania
Nietolerancje pokarmowe
Czas na gotowanie
Preferencje smakowe
Aktywność fizyczną
Liczbę posiłków (3-5)
Jadłospisy Vitalia Ultima ułożone są tak, aby produkty wykorzystywać w całości przy zachowaniu różnorodności smaku posiłków. Dodatkowo, rozpoczynając dietę, możesz skorzystać z tego co masz już w lodówce - zaznaczysz to w procesie Dopasowania diety.
Każdy posiłek możesz zawsze za darmo wymienić na inny od dietetyka. W przepisach możesz wymieniać składniki. Masz do dyspozycji bazę ponad 10 000 przepisów z ocenami od osób, które schudły przed Tobą.
Na śniadanie i kolację to samo danie? Ustaw dowolną powtarzalność posiłków z Vitalia Repeat i spędzaj w kuchni tylko tyle czasu ile chcesz. Nawet 50% mniej niż przed rozpoczęciem naszej diety.
Nasze grono specjalistów jest dostępne do Twojej dyspozycji mailowo oraz na żywo na czacie. Jest też możliwość spotkania się z dietetykiem online na wideoporadzie.*
mgr dietetyki
Kamila Zabłocka
W zawodzie od 7 lat. Moimi głównymi obszarami zainteresowań są psychodietetyka oraz żywienie w zaburzeniach hormonalnych.
mgr dietetyki
Klaudia Rolak
Pracuje w zawodzie od 3 lat, interesuje się dietą ketogeniczną, psychodietetyką oraz dietoterapią w chorobach klinicznych.
mgr dietetyki
Patrycja Grigoruk
Z pacjentami pracuję od 5 lat, specjalizuję się w dietetyce klinicznej, diecie ketogenicznej i psychodietetyce. Dodatkowo zdobywam wiedzę w zakresie psychologii.
mgr dietetyki
Natalia Nowak
Pracuję w zawodzie od 5 lat. Interesuje mnie wpływ diety na profilaktykę chorób cywilizacyjnych oraz żywienie w zaburzeniach pracy przewodu pokarmowego.
mgr dietetyki
Paulina Gadzińska
W zawodzie od 7 lat. Specjalizuję się w żywieniu przy problemach z gospodarką węglowodanowej i w chorobach tarczycy.
Zakupu można dokonać tylko na stronie vitalia.pl
Dieta fleksitariańska to styl odżywiania, który łączy zasady diety wegetariańskiej z okazjonalnym spożywaniem produktów mięsnych. Na diecie fleksitariańskiej proponujemy mięso maksymalnie jeden raz w tygodniu z wykluczeniem mięsa czerwonego. W diecie ograniczamy produkty mleczne, jaja i ziemniaki. Zamiast mleka, kefiru czy maślanki proponujemy napój roślinny. Dieta obfituje w warzywa strączkowe, orzechy i nasiona.
Główna część posiłków opiera się na warzywach, owocach, roślinach strączkowych, orzechach, nasionach i pełnych ziarnach. Przykładowy jadłospis można zobaczyć na naszej stronie: Przykładowe dania.
Na diecie fleksitariańskiej wykluczamy produkty takie jak: makaron bezglutenowy, pieczywo bezglutenowe, wołowina, wieprzowina, wątróbka, cukier, mleko, maślanka, kefir, majonez.
Aby zredukować masę ciała niezbędny jest deficyt kaloryczny, niezależnie od rodzaju diety. Oznacza to, że należy spożywać mniej kalorii niż wydatkuje nasz organizm.
Pierwsze efekty diety można odczuć już po dwóch tygodniach skrupulatnego przestrzegania diety. Należy jednak pamiętać, że redukcja masy ciała zależy od wielu czynników takich jak przestrzeganie kaloryczności, nawodnienie, aktywność, sen czy cykl miesiączkowy w przypadku kobiet.
Średnia ocena naszych
użytkowników (Opinii: 77472)
Skonfrontuj swoje zdanie z opiniami innych
Dodaj opinięDodając opinię:
angeliquek
19 marca 2013, 22:18
Najlepsza
Jak dla mnie najlepsza dieta na jakiej byłam. Bez głodówki, smaczna, zdrowa.
gosiab1982
14 marca 2013, 15:45
ocena 5 to i tak za mało :)
Stosowałam dietę smacznie dopasowaną już w ubiegłym roku. Pozwoliła mi ona schudnąć w przeciągu dwóch miesięcy aż 10 kg!!! Będąc na tej diecie nie odczułam w ogóle, że jestem na diecie :). Jadłam bardzo urozmaicone posiłki, owoce i warzywa. Niestety kilka miesięcy po zakończonej diecie trochę sobie pofolgowałam i przybyło mi kilka zbędnych kilogramów. Dlatego też z miłą chęcią ponownie powróciłam do Vitalii, ponieważ wiem czego mogę się spodziewać- oczywiście samych sukcesów w odchudzaniu :).
banysia
10 marca 2013, 17:56
dieta smacznie dopasowana
dieta jest super dlatego ze jem to co lubie, a gdy ewentualnie nie mam ochoty na to co w niej jest to super jest opcja wymiany posilku na iny ktory dieta mi podpowiada ale i to co ja mam w domu z tego moge przyrzadzic super jedzonko. co najwazniejsze nie chodze na niej glodna rzadko kiedy to sie zdarza, co najwazniejsze zawsze o watpliwosciach moge popisac z dietetykiem i owszystko pytac. waga spada stopniowo w dol a o to tutaj chodzi:) bardzo polecam
brudzinskaonet.pl
5 marca 2013, 17:58
polecam !
na razie jestem na początku drogi do wyznaczonego sobie celu,ale pełna optymizmu:)Dieta Smacznie Dopasowana jest najbardziej dopasowaną dietą.Nie chodzę głodna,jem zdrowo i to co lubię lub wymieniam sobie na inny posiłek.Najważniejsze jest to,że naprawdę działa:)) POLECAM:))
youasia
4 marca 2013, 23:13
Dla mnie rewelka!
Świetna dieta dla każdego, bo każdy sobie z nią poradzi. Jeszcze w życiu tyle nie jadłam, co na diecie smacznie dopasowanej! I na dodatek chudnę, nie tylko w oczach, ale i w każdym miejscu.....;) I ta nazwa diety, która oddaje cały jej urok...Wszystko jest smaczne i tak zbilansowane, że nie ma się ochoty na podjadanie, zwłaszcza słodyczy. Dla mnie to nowość, bo właśnie słodycze zawsze mnie gubiły....Oczywiście wszystko doprawiam sobie trochę po swojemu, ale też poznaję nowe smaki, które mnie wciąż zaskakują...Jest jednak coś, co mnie wkurza. Jadłospis jest urozmaicony, i świetnie, ale w praktyce nie zawsze wygląda to ciekawie. Mam np. dodać do potrawy pół plasterka ananasa z puszki, łyżkę tuńczyka, ćwiartkę awokado, kawałek melona, plasterek sera Brie...itd. A co z resztą? Przechowuję to wszystko w lodówce, która już pęka w szwach, a niezużyte produkty psują się...Wcale bym się nie obraziła, gdyby w jadłospisie powtórzył się jakiś posiłek w danym tygodniu, i dzięki temu można by wykorzystać cały surowiec. Na domowników nie zawsze mogę liczyć, bo nie wszystko lubią...No i oczywiście zakupy wyszłyby taniej, co nie jest bez zaczenia, zwłaszcza, że i tak sporo się wydaje na potrzebne produkty. Ale warto! Kogo mamy rozpieszczać jak nie siebie? :) Youasia