Smaczna jak dieta ketogeniczna, ale o łagodniejszych zasadach
chcesz schudnąć jedząc mniej węglowodanów niż w klasycznych dietach
musisz zredukować ilość spożywanych cukrów z powodu choroby
kochasz keto, ale makaron i chleb bardziej
po „węglach” czujesz się ociężale i ospale
skuteczną redukcję tkanki tłuszczowej
doznania smakowe,
dzięki zwiększonej ilości tłuszczu - nośnika smaku
długie uczucie sytości
normalizację poziomu glukozy
szybszą regenerację mięsni,
dzięki zwiększonej ilości białka
zmniejszoną chęć na słodycze
więcej energii
lepsze samopoczucie i koncentrację
Personalizacja diet obejmuje m.in.:
Tempo odchudzania
Nietolerancje pokarmowe
Czas na gotowanie
Preferencje smakowe
Aktywność fizyczną
Liczbę posiłków (3-5)
Nasza odświeżona aplikacja mobilna to nowoczesny design i wszystkie niezbędne funkcje w jednym miejscu. Monitoruj postępy, korzystaj z przepisów i kontaktuj się z dietetykiem – wszystko w zasięgu ręki!
Każdy posiłek możesz zawsze za darmo wymienić na inny od dietetyka. W przepisach możesz wymieniać składniki. Masz do dyspozycji bazę ponad 10 000 przepisów z ocenami od osób, które schudły przed Tobą.
Osoby na diecie Vitalii spędzają 80% mniej czasu w sklepie w porównaniu do osób, które nie mają listy zakupów. Integracja z Listonic pomoże ją modyfikować i udostępniać. A dzięki połączeniu z Frisco, możesz zrobić zakupy w 3 minuty bez wychodzenia z domu.
Nasze grono specjalistów jest dostępne do Twojej dyspozycji mailowo oraz na żywo na czacie. Jest też możliwość spotkania się z dietetykiem online na wideoporadzie.*
mgr dietetyki
Kamila Zabłocka
W zawodzie od 7 lat. Moimi głównymi obszarami zainteresowań są psychodietetyka oraz żywienie w zaburzeniach hormonalnych.
mgr dietetyki
Klaudia Rolak
Pracuje w zawodzie od 3 lat, interesuje się dietą ketogeniczną, psychodietetyką oraz dietoterapią w chorobach klinicznych.
mgr dietetyki
Patrycja Grigoruk
Z pacjentami pracuję od 5 lat, specjalizuję się w dietetyce klinicznej, diecie ketogenicznej i psychodietetyce. Dodatkowo zdobywam wiedzę w zakresie psychologii.
mgr dietetyki
Natalia Nowak
Pracuję w zawodzie od 5 lat. Interesuje mnie wpływ diety na profilaktykę chorób cywilizacyjnych oraz żywienie w zaburzeniach pracy przewodu pokarmowego.
mgr dietetyki
Paulina Gadzińska
W zawodzie od 7 lat. Specjalizuję się w żywieniu przy problemach z gospodarką węglowodanowej i w chorobach tarczycy.
Zakupu można dokonać tylko na stronie vitalia.pl
Na diecie low carb można jeść wszystko, jednakże należy ograniczyć spożycie produktów wysokowęglowodanowych. Są to na przykład pieczywo, makaron, ryż, płatki śniadaniowe, słodycze, niektóre owoce jak np. banany.
Tak, chudnie się jeśli jadłospis jest ułożony w sposób uwzględniający deficyt kaloryczny.
Dieta low carb jest przeznaczona dla osób zdrowych i stosowanie jej przy chorobach i dolegliwościach odbywa się na odpowiedzialność klienta. Przy niektórych jednostkach chorobowych można stosować dietę low carb, ale polecamy zasięgnąć opinii lekarza w pierwszej kolejności.
Można jeść pieczywo na diecie low carb. To pieczywo pełnoziarniste np.żytnie, graham, orkiszowe czy razowe. Można wymienić też chleb na pełnoziarnistą bułkę.
Dieta low carb od keto różni się proporcją makroskładników. W low carb ilość węglowodanów jest większa, a tłuszczu mniejsza. Na diecie low carb nie wchodzi się w stan ketozy. Dieta low carb składa się z białka w 20%-30%, z tłuszczu w około 50%-60% i w 15%-25% z węglodowanów. Na diecie ketogenicznej tłuszczu może być nawet 60-80%, węglowodanów tylko 5%-10%, a reszte stanowi białko - do 30%.
Do śniadań bez węglodowanów czyli do białkowo tłuszczowych należą posiłki z jajkami np. omlety lub jajecznice. Takie przykładowe śniadanie na naszej diecie low carb to m.in.:omlet z pomidorem i cebulą, sałatka z tuńczykiem, awokado i mozzarellą, czy jajecznica z łososiem.
Średnia ocena naszych
użytkowników (Opinii: 77472)
Skonfrontuj swoje zdanie z opiniami innych
Dodaj opinięDodając opinię:
korweta
26 września 2010, 18:54
świetna
Dieta jest niesamowita, nie dosc, ze jedyna przy ktorej nie czuje sie glodna to jeszcze po prostu smaczna. jedyne co mnie denerwuje to, to ze jest tak roznorodna i moje kochanie potem resztki musi dojadac i w pewnym momencie mowi dosc i trzeba wyrzucic. ale mysle, ze jest to drobna niedogodnosc przy wielu plusach. juz ja stosowalam, od przyczyn ode mnie niezaleznych musialam przerwac i zaczynam na nowo. goraco polecam:)
piama
6 września 2010, 11:12
Smaczna i skuteczna dieta
Siła Błonnika to bardzo smaczna dieta. Jestem już na diecie pół roku. Zaczynałam od diety Smacznie Dopasowanej, na której zeszczuplałam 20 kg. Od niedawna zamieniłam SD na Siłę Błonnika i jestem równie zadowolona jak z poprzedniej. Posiłki są smaczne a ubytek wagi podobny jak na SD. Dodatkowo jest dużo surówek, warzyw i różnego rodzaju płatków i ciemnego pieczywa, które dodatkowo zaspokajają apetyt. Nie pamiętam już co to jest zaparcie na tej diecie. Na Smacznie Dopasowanej bywało, że z różnych powodów wymieniałam posiłki a teraz dieta jest tak skomponowana, że prawie nie używam opcji wymiany posiłków, choć zamienników jest dużo i jest w czym wybierać jak komuś nie odpowiada jakaś propozycja w menu. Jest to zdrowa dieta i godna polecenia. Warto spróbować.
awuzet
4 września 2010, 20:53
Skuteczna i bezstresowa dieta
Jestem 3,5 tygodnia na Smacznie Dopasowanej, schudłam do tej pory 4 kg. Jem to co lubię, nie bywam głodna, a dodatkowo bardzo rozwinęłam się kulinarnie! Z ciekawych przepisów korzysta również moja rodzina. Bardzo polecam tę dietę. Można pracować nad figurą bez katowania się.
wishful
18 sierpnia 2010, 16:21
Naprawdę Smaczna i naprawdę Dopasowana :-)
Co prawda jestem na tej diecie od niedawna, ale już teraz mogę powiedzieć, że w 100% polecam tą dietę każdemu kto chce MĄDRZE schudnąć. Mądrze, czyli na zawsze :-) Będąc na tej diecie chudnę ok. 1 kg (albo i trochę więcej) na tydzień. Niby to tylko 1kg, ale przecież najważniejsze jest to, że chudnę SYSTEMATYCZNIE, każdego tygodnia ubywa mi kilogram. Cotygodniowe ważenie, które nazywam Wizytą u Wyroczni sprawia, że czuję jeszcze bardziej tą systematyczność, jest nade mną "bacik" w postaci konfrontacji z wagą. Ale NAJnajnajlepszą rzeczą w tej diecie jest to, że nie czuję głodu między posiłkami, nie mam ochoty na niezdrowe przekąski i czuję się świetnie. Poza tym zrobiłam coś, co wydawało mi się nieosiągalne- rzuciłam kawę! :-) Nie wyobrażałam sobie siebie bez kubka kawy rano, a jednak odkryłam, że herbata pobudza mnie tak samo, a nie podrażnia mi żołądka. Jednym słowem- POLECAM! Każdemu, naprawdę. Mam nadzieję, że z dietą Smacznie Dopasowaną osiągnę swój cel (ponad 20kg) i dołączę do Klubu Zwycięzców :-)
1976Agnieszka
14 sierpnia 2010, 06:50
Moje doświadczenia
Dietę oceniam bardzo dobrze. Ustalanie diety jest bardzo ważne jednak szczerze mówiąc niewielu osobom w ogóle chce się samodzielnie liczyć kalorie. Czytając jednak część z poprzednich komentarzy uważam, że wielu z Was przydałoby się trochę dystansu do całego programu oraz do ludzi, którzy go tworzą. Piszecie, że długo czekacie na odpowiedź dietetyka... przecież nie jesteście tutaj jedyni. Przypominacie mi tutaj ludzi w sklepie, którzy denerwują się na ekspedientkę, chociaż ta i tak dwoi się i troi by pomóc innym. Poza tym sama dieta... denerwujecie się, że trzeba czasami wymieniać posiłki i to Was męczy bo zapłaciliście za plan konkretnie dla Was. Przecież mając rodzinę również w lodówce macie różne rzeczy i tylko od Was zależy czy weźmiecie to co się w niej znajduje czy mimo wszystko pójdziecie do sklepu po nowe zakupy. Ja sama wymieniam posiłki. Teraz miałam pierwszy tydzień diety i zmieniłam ją diametralnie tylko dlatego, że miałam wiele produktów w lodówce a jakoś nie mam w zwyczaju wyrzucać żywności. Mimo, iż dieta podaje każdego dnia coś nowego to nie zaszkodzi przecież jeśli ja dwa dni z rzędu zjem to samo. Piszecie też o problemie, że musicie gotować tylko dla siebie... . Zupełnie tego nie rozumiem??? A niby czemu rodzina nie może jeść tego co Wy? Przecież można przygotować wszystkiego więcej i zjeść obiad z rodziną... oczywiście dla siebie zachowując tylko proporcje. Rodzinie nie zaszkodzi trochę zdrowego odżywiania. Czasami zastanówcie się co piszecie... i czy ocena innych nie jest zbyt krzywdząca.