Tak jestem tutaj od 4 tygodni na diecie. Za mną 3,5 kg więc nie jest źle. Cierpię na czasobrak ogromnie ale staram się ćwiczyć i czekam na ciepło aż będę mogla wyruszyć na kije. Obiecuję napisze więcej, obiecuję ale teraz muszę lecieć. Jutro pierwsza zmiana a ja musze przygotować obiad do pracy i koktail bo to wygodne jest jak się pracuje w takim systemie jak ja. Pozdrawiam i niedługo dodam fotki.
ola811022
7 lutego 2017, 09:11Powodzenia! ale po co czekać na ciepło? wystarczy się ciepło ubrać - ja chodzę cały czas :)
endorfinkaa
6 lutego 2017, 22:11bardzo dobry rezultat :)