Chwilowo robię urlop w odchudzaniu, ważeniu się i pisaniu na stronce gdyż teraz są święta i napewno nie będę przestrzegać żadnych zasad a już tym bardziej ćwiczyć a potem zaraz po nich idę na urlop i jadę z moim kotkiem do Zakopanego.
Tam mam nadzieję że uda mi się trochę spalić święta chodząc na spacery tylko muszę wpierw nogę wykurować, gdyż wczoraj pośliznęłam się w kuchni na podłodze i naderwałam sobie ścięgno w kostce (dobrze że jej nie skręciłam bynajmniej taki mi się wydaje bo u lekarza z nogą nie byłam)
Pozdrawiam i miłego odchudzania bo ja pojawię się pewnie dopiero na początku kwietnia :)