Jakie życie jest kruche.........
Każdy dowiaduje się jak kogoś zaczyna brakować obok.Jak umiera ktoś nagle bez wytłumaczenia.Właśnie straciliśmy pewną osobę z bliskiej rodziny.Żal, wielki ŻAL........
A z dietą u mnie jest ciężko bardzo ciężko.Ciągle oglądam pamiętniki podziwiam Was ,marzę,że kiedyś też mi się uda ale czemu ta waga ani drgnie.Czemu na zachętę po tygodniu nie pojawi się -1.Tylko ta sama waga.
Mam ciężki dni ogólnie.Jakoś nie radzę sobie sama z sobą.Zdaję sobie sprawę,że gdybym zrzuciła chociaż 10 kg czułabym się o niebo lepiej.Podobała bym się sama sobie.W moim przypadku jest tak ,że ciągle się dołuje nie mam ochoty na nic i jak tak dalej będzie to mój mąż znajdzie sobie kochankę,bo ileż można słuchać różnych wymówek.???????????