Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania: Źle mi idzie...
15 lipca 2013
Nie przykładam się ani do diety, ani chociażby do pozytywnego myślenia o byciu na diecie. Organicznie jestem teraz do tego nie zdolna... Help, cholera... niech mnie jakiś piorun trzaśnie "aboco"...
Stopniowo i powoli i nauczysz się pilnować diety, dietetyczne jedzenie wejdzie Ci w nawyk. Pamiętaj: nie od razu Rzym zbudowano, nie ma co się zniechęcać. Pozytywne nastawienie to klucz do sukcesu, zacznij od tego! Dobra motywacja to jest to, powodzenia i nie poddawaj się :)
x001x
15 lipca 2013, 14:13Stawiaj sobei małe cele i do nich dąż! Będzie łatwiej :)
fokaloka
15 lipca 2013, 14:02Stopniowo i powoli i nauczysz się pilnować diety, dietetyczne jedzenie wejdzie Ci w nawyk. Pamiętaj: nie od razu Rzym zbudowano, nie ma co się zniechęcać. Pozytywne nastawienie to klucz do sukcesu, zacznij od tego! Dobra motywacja to jest to, powodzenia i nie poddawaj się :)