Ha! Stołówka mnie załamała: penne z kurczakiem i lasagne xP Mniam, mniam, mniam, wszystko co kocham, ale nie mogę zjeść na diecie.
W związku z tym jestem piekielnie głodna. Wyżułam gumę, coby miętowy smak oszukał głód, odmówiłam sobie placka ziemniaczanego

Zjadłam tylko kromkę pieczywa chrupkiego Wasa 7 zbóż. Wiem, wiem, pieczywa nie wolno, powiecie. ale nie dajmy się zwariować! Węglowodanów na 100 g ma 70 g, kromka tylko 4 g. A takie otręby owsiane, co Dukan zaleca, poleca i wychwala - 47 g na 100 g

Więc hello. Nawet serek homogenizowany Tesco ma w opakowaniu 6,3 g. :P
A teraz piekę rybę :) A potem... może wielkie sprzątanie?