Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania: soooobota ....chcesz do lekarza to zaplać hmm
22 października 2011
6.00 rano zaliczony pas wibrujący 40 min mąż poszedł do pracy a ja pas na siebie pod kołdrę na to poduszka żeby go nie było słychać bo by malutka sie obudziła hehe... 8.00 sprzątnko w domu Bartek mi troszke pomógł .. potem zakupy znowu do domu ćwiczonka :\ stoperek 30min brzuszki 100 wymachy nóg 60 dietka pk jogurt wypity 0% tłuszczu bardzo dobry kanapka z cielęciną z pieczarkami i zaraz bedzie krupnik taki delikatny .. Malutka ma jeszcze skierowanie 10 zabiegów ale w tym roku juz nie ma miejsca jak chce to prywatnie 50 zł 45 min kurwaaa w tej Polsce za wszystko trzeba płacić do lekarza prywatnie chodzimy bo tak tez nie ma miejsca co jest grane Nikogo to nie interesuje nie ma i konie . Co za polityka ..... MIŁEGO WEEKENDU
jestem z Twoich okolic i wcześniej nie chciałam Ci nic sugerować ale ja z moim Maćkiem jeździłam też na rehabilitację dodatkowo prywatnie (dwa razy do Klimontowa i dwa razy do Sosnowca prywatnie - na początku), mogę Ci polecić rewelacyjną doktor Małgorzatę Matyję ma stronę internetową - efekty widać po miesiącu. Mój trafił do niej w trzecim miesiącu, bo poństwowo ciągle mówili, że jeszcze za wcześnie (miał napięcie i asymetrie prawostronną). Tak naprawdę to Matyjowa go wyprowadziła, że gdy skończył 6 miesięcy kazała przyjeżdżać co dwa tyg. potem raz w miesiącu a po roku powiedziała, że już nie. Jeżeli zastanawiasz się nad prywatną rehabilitacją to ona do niemowląt jest najlepsza. Dodam jeszcze, że Maciek za każdym razem ryczał wniebogłosy - dwa lata temu pół godz. kosztowało 40 zł - pozdrawiam!
powiedz mi Kochana co w tym państwie działa jak należy? ...
Zazdroszczę Ci tego pasa, jakbym taki miała to bym wibrowała dzień i noc aż by mnie potem telepało na boki hahha ;)
fooczka
23 października 2011, 12:30pas wibrujacy jest dobry ? pomaga cos ?:))
lukrecja7
22 października 2011, 21:11jestem z Twoich okolic i wcześniej nie chciałam Ci nic sugerować ale ja z moim Maćkiem jeździłam też na rehabilitację dodatkowo prywatnie (dwa razy do Klimontowa i dwa razy do Sosnowca prywatnie - na początku), mogę Ci polecić rewelacyjną doktor Małgorzatę Matyję ma stronę internetową - efekty widać po miesiącu. Mój trafił do niej w trzecim miesiącu, bo poństwowo ciągle mówili, że jeszcze za wcześnie (miał napięcie i asymetrie prawostronną). Tak naprawdę to Matyjowa go wyprowadziła, że gdy skończył 6 miesięcy kazała przyjeżdżać co dwa tyg. potem raz w miesiącu a po roku powiedziała, że już nie. Jeżeli zastanawiasz się nad prywatną rehabilitacją to ona do niemowląt jest najlepsza. Dodam jeszcze, że Maciek za każdym razem ryczał wniebogłosy - dwa lata temu pół godz. kosztowało 40 zł - pozdrawiam!
vitalijka000
22 października 2011, 15:17powiedz mi Kochana co w tym państwie działa jak należy? ... Zazdroszczę Ci tego pasa, jakbym taki miała to bym wibrowała dzień i noc aż by mnie potem telepało na boki hahha ;)