Temat: Poród w Warszawie

Od niedawna mieszkam w Warszawie i tu bede tez rodziła. Mam jeszcze duzo czasu, ale już sie zastanawiam gdzie dobrze by bylo rodzic. 

Kusi dom narodzin, ale mamy od swojego mieszkania do niego kawalek. Najblizej by było na Zwirki i Wigury, ale ponoc bywa problem z miejscami dla rodzacych. Inflancka też ma dobre opinie. 

Bardzo mi zalezy na tym, zeby byla możliwość aktywnego porodu, zebym nie byla zmuszona lezec i rodzić na lezaco. I zeby też nie cieli (cc), bo tak im wygodniej. Zalezy mi na możliwości jak najbardziej naturalnego i jak najmniej zmedykalizowanego porodu. 

Bede wdzieczna za wasze doswiadczenia z porodem w Wawie.

 Z gory bardzo dziskuje ;) 

na fb jest grupa, nazywa się jakoś "halo warszawa gdzie rodzić", tam znajdziesz dużo informacji

Pasek wagi

staram_sie napisał(a):

na fb jest grupa, nazywa się jakoś "halo warszawa gdzie rodzić", tam znajdziesz dużo informacji

Dzieki. 

Obydwoje rodziłam na Żelaznej, pierwsze normalnie na bloku, bo mnie nie zakwalifikowali do domu narodzin, drugie już w domu narodzin. Ja polecam.

Chwalą medicover. Mamy swoją mała grupke na fb i jedna z dziewczyn będzie właśnie tam rodzila. Z tym, ze to prywatny szpital i koszt porodu z tego co wspominala to okolo 10 tys zl. Nie wiem czy chcesz/mozesz tyle kasy wyłozyc.

Dwa razy rodziłam na Inflanckiej i jestem ogólnie zadowolona. Myślę że nie robią cc od tak sobie... raczej mam odwrotne doświadczenia. Z aktywnym porodem to nie wiem jak jest, bo ja z tych co wolały leżeć plackiem na plecach :D Tak było mi najwygodniej mimo, że jeden poród był ze zzo a drugi bez znieczulenia. Raz położna zaproponowała żebym się przeszła po sali, ale po paru krokach zrezygnowałam. Tak samo taki taborecik dawały, ale ja wolałam leżeć. Jak juz mnie przekonała do spaceru to mi zaraz wody odeszły hehe i znowu sie połozyłam ;)

Pasek wagi

Ja byłam na Kasprzaka w IMiD i w Praskim- Praski spokojny i mam fajne wspomnienia, choć szpital w okropnym stanie, ale ImID to już przemiał i taśma- zresztą bez skierowania nie przyjmą. Unikałabym szpitali promujących porody naturalne. 

Nikomu nie polece porodu na Żelaznej. Jesli chvesz znac szcsegoly to napisz na priv. Nie bede sie tu rozwodzila nad tym. 

Święta Zofia na Żelaznej bez dwóch zdań! Kameralny szpital o najwyższym stopniu referencyjnosci. Na miejscu oddział neonatologiczny i dla wcześniaków, więc w razie co jest zapewniona szybka pomoc. Bardzo mili lekarze i pielęgniarki (a to nie zdarza się czesto), pomoc laktacyjna (chodzą panie, którym można zadać pytania, mają nawet specjalną salę z laktatorami, jakby komuś nie szło karmienie naturalne). Dobre warunki, oddziały wyremontowane, sale porodowe wrecz wypasione (choc na własne oczy nie widziałam, bo miałam cesarke), można rodzić w wodzie i różne takie cuda, pokoje dwuosobowe z łazienką, więc też w miarę komfortowo. Polecam. W tym miejscu jest ludzkie podejście, nie ma znieczulicy jak w większych ośrodkach.

Pasek wagi