4 lutego 2025, 20:23
Sn - gamaka z pasta jajeczna z tuńczykiem
2 sn - to samo plus banan
lunch - 2x golabek bez sosu, barszcz czerwony z ziemniakiem i burakami
wpadlo - jabłko, mały kawałek ciasta czekoladowego (liczę mu 400 kcal), malutka marchewka
i ola Bosz kolacja - twister z kfc
waga 100 kg
cel redukcja
kroków 15000
wiem, wiem pyt z do.y, czuje wczorajszy cross fit i jutrzejszy i stąd ten dziejszy głód
co myślicie - bardzo dużo?
6 lutego 2025, 06:57
Moj mózg założył że chodzi o grahamke bo pasowało do tej pasty jajecznej 😅
Edytowany przez Karolka_83 6 lutego 2025, 06:58
6 lutego 2025, 12:24
Moj mózg założył że chodzi o grahamke bo pasowało do tej pasty jajecznej ?
Ja też odruchowo przeczytałam "grahamka", ale czepiam się dla zasady. Chodzi mi o to, że jak już się pisze na forum, prosząc o rady, to warto by było zadbać o poprawność językową. Tak, wiem, że to nie forum polonistyczne, ale jednak wygodniej czyta się tekst napisany poprawnie :-)
6 lutego 2025, 16:45
Moj mózg założył że chodzi o grahamke bo pasowało do tej pasty jajecznej ?
Ja też odruchowo przeczytałam "grahamka", ale czepiam się dla zasady. Chodzi mi o to, że jak już się pisze na forum, prosząc o rady, to warto by było zadbać o poprawność językową. Tak, wiem, że to nie forum polonistyczne, ale jednak wygodniej czyta się tekst napisany poprawnie :-)
Ja mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach ludzie w ogóle nie czytają drugi raz tego co napisali przed dodaniem. I to nie tylko na forum ale nawet jak piszą artykuły za które dostają kasę. Albo komentarze w internecie. Czasem nie idzie zrozumieć co autor miał na myśli. Błędy składniowe, logistyczne, ortograficzne, brak znaków interpunkcyjnych, które czasami zupełnie zatracają sens wypowiedzi. I ja też raczej nie mam polonistycznej duszy, ale fajnie przeczytać coś i nie musieć się zastanawiać WTF? 🤪
Edytowany przez Karolka_83 6 lutego 2025, 16:53
7 lutego 2025, 08:42
Moj mózg założył że chodzi o grahamke bo pasowało do tej pasty jajecznej ?
Ja też odruchowo przeczytałam "grahamka", ale czepiam się dla zasady. Chodzi mi o to, że jak już się pisze na forum, prosząc o rady, to warto by było zadbać o poprawność językową. Tak, wiem, że to nie forum polonistyczne, ale jednak wygodniej czyta się tekst napisany poprawnie :-)
Ja mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach ludzie w ogóle nie czytają drugi raz tego co napisali przed dodaniem. I to nie tylko na forum ale nawet jak piszą artykuły za które dostają kasę. Albo komentarze w internecie. Czasem nie idzie zrozumieć co autor miał na myśli. Błędy składniowe, logistyczne, ortograficzne, brak znaków interpunkcyjnych, które czasami zupełnie zatracają sens wypowiedzi. I ja też raczej nie mam polonistycznej duszy, ale fajnie przeczytać coś i nie musieć się zastanawiać WTF? ?
A ja mam polonistyczną duszę (a może po prostu drażni mnie bełkot) i też boli mnie takie lekkoduszne podejście do pisanego słowa. Uczymy się języka, żeby się porozumiewać, a tymczasem ludzie dobrowolnie rezygnują z tej funkcji i skupiają się na tym, żeby wykrzyczeć, co im przyjdzie na myśl. Ubolewam w duszy za każdym razem, jak czytam nieskładną wypowiedź, ale szkoda się odzywać, bo zazwyczaj zostaję zasypana złośliwymi komentarzami 'o co ci chodzi, przecież da się zrozumieć' (no często się nie da) i 'polonistka się znalazła'. Plot twist: jestem polonistką z wykształcenia i przepracowałam w szkole dwa lata zanim się przebranżowiłam, ale kogo to obejdzie, skoro w internecie najważnejsze jest zdeptanie oponenta?
7 lutego 2025, 10:36
Moj mózg założył że chodzi o grahamke bo pasowało do tej pasty jajecznej ?
Ja też odruchowo przeczytałam "grahamka", ale czepiam się dla zasady. Chodzi mi o to, że jak już się pisze na forum, prosząc o rady, to warto by było zadbać o poprawność językową. Tak, wiem, że to nie forum polonistyczne, ale jednak wygodniej czyta się tekst napisany poprawnie :-)
Ja mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach ludzie w ogóle nie czytają drugi raz tego co napisali przed dodaniem. I to nie tylko na forum ale nawet jak piszą artykuły za które dostają kasę. Albo komentarze w internecie. Czasem nie idzie zrozumieć co autor miał na myśli. Błędy składniowe, logistyczne, ortograficzne, brak znaków interpunkcyjnych, które czasami zupełnie zatracają sens wypowiedzi. I ja też raczej nie mam polonistycznej duszy, ale fajnie przeczytać coś i nie musieć się zastanawiać WTF? ?
A ja mam polonistyczną duszę (a może po prostu drażni mnie bełkot) i też boli mnie takie lekkoduszne podejście do pisanego słowa. Uczymy się języka, żeby się porozumiewać, a tymczasem ludzie dobrowolnie rezygnują z tej funkcji i skupiają się na tym, żeby wykrzyczeć, co im przyjdzie na myśl. Ubolewam w duszy za każdym razem, jak czytam nieskładną wypowiedź, ale szkoda się odzywać, bo zazwyczaj zostaję zasypana złośliwymi komentarzami 'o co ci chodzi, przecież da się zrozumieć' (no często się nie da) i 'polonistka się znalazła'. Plot twist: jestem polonistką z wykształcenia i przepracowałam w szkole dwa lata zanim się przebranżowiłam, ale kogo to obejdzie, skoro w internecie najważnejsze jest zdeptanie oponenta?
To akurat też domena ludzi, że nie jest zły ten co źle pisze, tylko ten co mu zwraca uwagę. Tak samo jak nie jest zły ten co zapitala po mieście 100km/h czy wyprzedza na trzeciego stwarzając groźne sytuacje na drodze, tylko ten co np wysłał filmik z kamerki z tymi przewinieniami. Od razu zostaje okrzyknięty konfidentem. Dziwna jest czasem ludzka mentalność.