24 lutego 2023, 16:03
Jesteśmy grupą (czytaj: towarzystwem wzajemnej motywacji) działającą od 18.01.2021r. Razem motywujemy się do ćwiczeń, diety i towarzyszymy sobie.
Zżyłyśmy się z sobą ale jesteśmy otwarte na nowe osoby. To jest nasz główny wątek. Śmiało napisz coś od siebie (albo o sobie) i działaj z nami!
Zapraszamy także:
- tabelki - monitorujemy tutaj swoja dietę, ruch i nawyki
- centymetry - sprawdzamy o ile nas mniej w centymetrach
- wycieczka - wspólnie okrążamy świat doliczając swoje kilometry, aktualnie zmierzamy do Tokio z Los Angeles
- zdrowe nawyki - tu wyrabiamy dobre nawyki
- Pogromca Słodyczy - co miesiąc walczymy o ten zaszczytny tytuł
- uwagi od wagi - tu skrupulatnie śledzimy skład ciała
- treningi - to miejsce na nasze ulubione treningi
- przepisy - tu umieszczamy nasze inspiracje kulinarne
Edytowany przez Mirin 31 stycznia 2025, 09:11
1 września 2023, 10:53
Można z tym żyć ale to choroba na całe życie i trzeba sobie zdawać sprawę, że jest poważna i wpływa na cały nasz organizm, każdy jeden organ, nie przerażaj się dietą, nie jest to takie straszne jak nam się na początku wydaje. Trzeba zakumać co to jest indeks glikemiczny i to, że marchew surowa ma niski, a już gotowana wysoki... poprzeglądać te indeksy pod kątem wyborów co zjeść, jak przetwarzać...
Mój nowy glukometr ma takie coś, że instaluje się jakiś programik i tam te wyniki przechodzą jak z zegarka kroki... nie miałam czasu rozkminiać, mózg już mi nie działał ale muszę przysiąść... pewnie piszesz o tym sensorze, koleżanka ma taki przyklejany na ramię ale ona ma poważniejszy problem i groźne spadki cukru, alarm jej się uruchamia zaraz.. ja nie potrzebuję na tą chwilę i obym nie potrzebowała...
Trzymam za ciebie kciuki, żebyś nie zachorowała, nie polecam 💋
Edytowany przez luise 1 września 2023, 10:55
1 września 2023, 13:27
Kasiu, lubimy epopeje. Odkąd Ironka jest zarobiona, zajęta i zakręcona na budowie nikt nie pisze takich długaśnych wypowiedzi a milo jest takie poczytać, przynajmniej mi. Bardzo mocno Ci kibicuje, chudnij zdrowo i trwałe.
Emilka, jesteśmy tylko ludźmi. Słabsze dni się wszystkim zdarzają. Współczuję sprawy z szefem.
Luise, niech nowy glukometr pokazuje Ci same dobre pomiary!
Lecę do teściowej robić u niej pierogi ze śliwkami. Ciasto juz zrobilam w TM i niosę je że sobą. Ona miała wypestkować śliwki, podział ról :)
Edytowany przez Mirin 1 września 2023, 13:28
1 września 2023, 13:47
Catty matko, jak tak piszesz to coraz mocniej zaczynam się zastanawiać, czy chce mieć dzieci 🤪 Ale jeśli chodzi o dietę - znam te nakręcenie. Ja też kompulsywnie jem i zdałam sobie sprawę, że muszę mieć jedzenie przygotowane na cały dzień - i jak zaczynam już myśleć o kurczaczku z KFC - to szybko muszę lecieć po pudełko z jedzeniem, zanim się na coś rzucę. Chociaż wiadomo, w pracy nie zawsze tak można :/
Luise o właśnie, chodziło mi o sensor! Okej, dziękuję, trochę się uspokoiłam
1 września 2023, 14:39
Mirin pierogi ze śliwkami brzmi jak marzenie aż się uśliniłam czytając ... ale trzymam się diety twardo... będą mi się śniły jak nic 🤪, a podział ról to podstawa
Muszę chyba jeszcze raz przeczytać co tam z tym szefem Emilki, bo umknęło
Zabieram glukometr do mamy niech mi potłumaczy bo ona się zna.
1 września 2023, 14:42
Emka mamy paskową wagę prawie taka samą
2 września 2023, 07:40
Witajcie kochane!
Zaczęłam dzien od orbitreka bo wczoraj bylam zalatana, potem wystawilam 50 ksiazek na olx i zabraklo czasu by poorbitrekowac a wyzwanie juz aktywne :)
Chyba zaraz jeszcze poskacze to nie bede tego robic wieczorem jak mi to juz zaczyna wchodzic w nawyk.
Wczoraj rano sie lekko przesyraszylam bo waga pokazala +1kg ale zaczal mi sie @ wiec juz powoli wraca do normy
W planach mam dzisiaj sprzątanie, przygotowywanie info na strone internetową, robienie obiadu u teściowej i ciag dalszy dokladnych porzadkow w moim pokoju. Poza tym wieczorem co najmniej pol godziny orbiego i jak sie da to 10 tys kroków.
Dobrej soboty i roboty :)
2 września 2023, 11:29
Dzień dobry kto już na chodzie :)
Mirin -podziwiam za ćwiczenia, zresztą każdą tu z Was jak ćwiczycie - że Wam się chce :D ja wstałam po nocce a wieczorem znowu do roboty, teraz wciągam śniadanko i piję kawę żeby się ocucić, pogoda piękna to powinnam poruszać się trochę po podwórku, jakieś kwiatuszki pomóc ogarnąć czy coś przyciąć. W domu też rozrywek nie brakuje, łącznie z tym że okna błagają o mycie ale trochę niewzruszona jestem 😁
Jesteście dziewczyny na jakichś dietach układanych przez dietetyka, tu na Vi czy samodzielnie to sobie ogarniacie? No ja poległam choć mam kupioną nawet od Anki Dziedzic fit trenerki która jest ciekawa bo samodzielnie sie dobiera ale to było za trudne też dla mnie. Jak pisałaś Emka64 - też muszę mieć gotowe żarcie żeby wiedzieć co zjem i wtedy jest mi dużo lżej. Pudełkowa u mnie odpada bo na wieś nikt niczego nie dowozi.
Nie jestem w stanie przewertować całej konwersacji tutaj a Wy się chyba znacie dłużej - zapytam tak z ciekawości - w skrócie - czym się zajmujecie dziewczyny? Ja jestem lekarzem weterynarii ale leczę mało, siedzę w branży bezpieczeństwa żywności przede wszystkim.
Pięknego weekendu! :)
2 września 2023, 11:54
Catty, ja jestem z tych, którym nie leżą układane diety. Każą jeść pomidory - ja mam ochotę na ogórki, sugerują owsiankę na śniadanie - ja wolę jajecznicę itd. Najlepiej zgłębiłam chyba dietę ketogeczniną. Zawsze sama ogarniam pilnując się założeń i ewentualnie inspirując jadłospisem. Może dlatego mi niezbyt wychodzi. Tak sobie myślę - a może by spróbować sztywno się trzymać menu? Może to da efekt? Muszę to przemyśleć.
Co do zawodów to większość z nas się nie ujawniała to tej pory, czym się zajmuje. Ja zawodowo pomagam dzieciom i młodzieży w kłopotach oraz inspiruję do rozwoju, wspieram też rodziców i nauczycieli, jestem psychologiem. Lubię moją pracę bo daje mi duże możliwości i satysfakcję ale mam tendencję do pracoholizmu i brania na siebie za dużo. W tym roku odrzuciłam kilka ciekawych propozycji i mam "goły etat" co dla mnie oznacza relatywnie dużo wolnego czasu do zagospodarowania. Poprzedni rok miałam bardzo ciężki więc w tym będę odpoczywać.
2 września 2023, 11:58
Catty mam fitatu. Liczę wszystko sama. Jem co chce. Ro co lubię. Byle się zgadzało. Mam pracę siedzącą. Jestem kosmetologiem. Rakze ruchu w ciągu dnia jest tyle co nic. Siedze.
Dzisiaj dzień sprzątania. Mam w łazience kafelki cegiełki z rantami... I musialam soe za to zabrać. Kurz taki ze ranty czarne juz były. I tak co 2 miesiące.. porażka białe kafle z rantami 🤣 już łazienka całą błyszczy... fugi pod prysznicem szczoteczką itp... zjadlam drugie śniadanie i idę dalej.. kuchnia chyba kolejna.. popołudniu może jakieś atrakcje bo mąż w pracy jeszcze.
2 września 2023, 13:53
Mirin - szacun za pracę - wiem jak jest potrzebna, bo sama jeżdżę z córą do poradni co tydzień na spotkania z panią psycholog, pomaga nam ogarnąć ADHD, znaleźć sposób na problemy w domu i w szkole z tego wynikające, wychowawczyni na szczęście współpracująca fajna itd.
Co do trzymania michy - no właśnie samodzielność to u mnie naciąganie zasad, nie trzymam się tego albo trwa to chwilę i po diecie. Nie chcę nic tu reklamować ale w tej tutejszej właśnie poza tym otrzymaniem jadłospisu na każdy tydzień w dniu ważenia, poprawili już fajnie ten planer posiłków i można wymieniać dany składnik, zamieniać posiłki, wymieniać na inne - na gotowce głównie o odpowiednich kaloriach i makro. Kiedyś był trudniejszy ten planer i mniej było przepisów. Teraz właśnie poustawiałam sobie tak żarcie że przygotowuję na 2-3 dni i pakuję w pojemniczki po lodach i mam gotowe porcje do pracy itd. czy to kanapki. Może wreszcie tym razem to będzie ten dobry start.
W tej rozpisce od Anki Dziedzic jest duża dowolność bo żarcie podzielone jest na grupy i wagowo też, i masz po prostu wg siebie ułożone ile czego masz dobrać z tego a co to będzie to inwencja twórcza ale trzyma wtedy każdy posiłek też limity kcal i makro. Mam gdzieś te kartki wydrukowane nawet.
Chomiczka14 - no moja praca to albo siedzenie albo stanie po parę godzin, więc też taka lipa. No z tą łazienką to popłynęłaś :D
Ja niestety dziś dalej leniwie ale w nocy się nastoję :)