Temat: Razem ku zdrowiu i kondycji - pogaduszki

Jesteśmy grupą (czytaj: towarzystwem wzajemnej motywacji) działającą od 18.01.2021r. Razem motywujemy się do ćwiczeń, diety i towarzyszymy sobie.

Zżyłyśmy się z sobą ale jesteśmy otwarte na nowe osoby. To jest nasz główny wątek. Śmiało napisz coś od siebie (albo o sobie) i działaj z nami! 

Zapraszamy także:

- tabelki - monitorujemy tutaj swoja dietę, ruch i nawyki

- centymetry - sprawdzamy o ile nas mniej w centymetrach

- wycieczka - wspólnie okrążamy świat doliczając swoje kilometry, aktualnie zmierzamy do Tokio z Los Angeles

- zdrowe nawyki - tu wyrabiamy dobre nawyki

Pogromca Słodyczy - co miesiąc walczymy o ten zaszczytny tytuł

- uwagi od wagi - tu skrupulatnie śledzimy skład ciała

- treningi - to miejsce na nasze ulubione treningi

- przepisy - tu umieszczamy nasze inspiracje kulinarne

Pasek wagi

Magnolia, najlepiej sobie zasubskrybować jej kanał to będziesz na bieżąco, ale teraz zauważyłam że na YT już zrobiła playlisty z treningami na dany tydzień ☺️

Pasek wagi

Witaj Magnolia 🤗

Ja od soboty nie wyrabiam na zakrętach. Taki mały poślizg ze wszystkim. A o diecie zapomnialam na te 3 dni 🤪

Jutro wracam na dobre tory..przekonałam się że po półtorej miesięcznej zdrowej diecie.. zjedzenie syfu odbija się na samopoczuciu..Szok. pp słodkim okropny ból głowy w niedzielę mialam. Po kfc i czipsach było mi nie dobrze i czułam że zaraz zwymiotuje tłuszczem. Szok jak organizm zareagował na takie jedzenie. Odierpiałam.juz chyba swoje. I zdecydowanie wole donrze sie czuć. To było straszne. I  mam.po dziurki w nosie grzechow na pół roku. Tym bardziej po tym cierpieniu. Wole swoke sezamki jak  juz mnie najdzie na coś slodkiego. Do teraz mój zoladek i wątroba sie odzywają.... bleeeee

Pasek wagi

Chomiczko, to Ci nieźle zaszkodziło to niezdrowe żarcie, masz nauczkę :)

U mnie dzis wzorcowo - ładnie wypite i jedzone; była skakanka, orbi, codziennie Fit i 13tys kroków. Oby więcej takich dni.

Pasek wagi

Pół nocy nie spałam. Ale chyba już mi przeszło. Większość czasu w toaletę spędziłam. A skręt jelit mialam jak nigdy.. koszmar. Co takie żarcie robi z człowiekiem. Ale ten ból głowy to serio chyba od  słodkiego. Masakra. Raczej nie boli mnie głowa. dzisiaj zaczynam zdrowo. Powrót na dobre tory. I  powrót do rozkładu jazdy. Dziecko do szkoły 🤪

Pasek wagi

Dzień dobry 😀

Wszystko doczytałam! Gratuluję każdej z Was! 

Wreszcie w domu, jakoś spokojniej mi się żyje we FR, dlatego tak chętnie wracam z wakacji🤗 Szkoła się zaczęła, jestem pełna podziwu dla mojego 3 latka, ani jednej łezki, smutnej minki no nic, ciekawe jak będzie przy odbiorze✊ niech się trochę ogarnę i rozpakuje i wracam do moich ćwiczeń i jedzenia. 

Oczywiście udział w wyzwaniu CF biorę udział! 

Pozdrawiam serdecznie❤

Witam nowe dziewczyny🤗

Pasek wagi

Wczoraj nie miałam czasu was doczytać.. ach te poniedziałki... 🤪

Chomiczka to nauczka hihi - ja tez zgrzeszyłam w niedzielę i zjadłam 3 nagetsy, nie było mi po tym miło bo to nie były nagetsy z piekarnika - chyba w głębokim tłuszczu smażone... poza tym dieta mi idzie dobrze, trzymam się... co do diety to ja nie lubię gotowych jadłospisów, u mnie to skazane na niepowodzenie, w tej diecie mam wytyczne i sama wymieniam źródła białka i do tego warzywa do woli, teraz mam już kromkę chleba bez słodu, a do obiadu kaszę lub makaron... od jutra zaczynam 4 tydzień diety - owoc do kolacji...

Mirin nowy glukometr działa super mierzę jeszcze na 2 i np. stary 131, a nowy 101... zdecydowanie stary do śmietnika leci... Aktualnie na cukrzycę biorę FORMETIC 500 rano i 500 wieczorem ale lekarka zmieniła mi na Glucophage tylko na wieczór, dobiorę jednak to co wykupiłam, słabo reagowałam na Gluckophage ale ten podobno jest nowocześniejszy - spróbuję... choć trochę się obawiam tych biegunek, daje sobie miesiąc, jak będzie to samo to wracam do Formetic. Co do objadania, też miałam kiedyś mocne napadu niepohamowanego głodu, na imprezach traciłam kontrolę ale nigdy na słodkie.

Magnolia witaj, ja cię pamiętam, zdrówka dla mamy i fajnie, że wróciłaś i masz mocne postanowienie dobrych zmian 💋

Emka z tym twoim byłym szefem normalnie dziwna sytuacja, lepiej, żebyś to zgłosiła, bo to normalne nie jest i powinniśmy reagować
Dziewczyny brawo za ruch !!!

Catty, ja skończyłam administrację, pracuję w sekretariacie od ponad 25 lat, poza tym zajmuję się ubezpieczeniami i ochroną środowiska, a ostatnio próbują ożenić mnie z RODO... okropne to ale chwilowo nie mam wyjścia... myślę jednak po cichutku o zmianach... Poza tym w piątek odbieram dyplom masażysty, ostro działam z gorącymi kamieniami - wczoraj miałam 2 pacjentki, dziś kolejną, ćwiczę, żeby się nauczyć i móc  zapraszać obce osoby, a nie tylko grono znajomych... daje mi to sporo radości.

W sobotę byłam w pracy na nockę, byłam kelnerką na imprezie 80 osób, nałaziłam się jak szalona, trochę odezwała mi się ostroga, ledwo dożyłam 6 rano... o 7.00 byłam w domu, wyszłam z psem, nakarmiłam zwierzaki i spałam do 16.30... chyba już nie te lata choć jak jeszcze będzie możliwość sobie dorobić to czuję, że się zgodzę... ja taka modelowa Irenka Kwiatkowska - "Kobieta pracująca", na sprzątanie też pomykam czasem, w ogrodzie pomagam jak trzeba, w kościele, w ośrodku dla dzieci niewidomych...

Skakankę przywlekłam z działki, jest na wypasie ale ta żyłka za lekka... 2 dni już nie skakałam... jutro idę do lekarki rehabilitantki... ciekawe kiedy będę miała termin zabiegów - typuję marzec/kwiecień 2024

Z pokus rozdanie dyplomów w piątek i piwo (ja woda vel herbata, kawa) a w sobotę przyjęcie w restauracji, trzeba będzie jakoś sobie w tych sytuacji poradzić, już się zgłosiłam na kierowcę, a miska zobaczymy, może będzie można wybrać z karty ?

Zmykam do pracy, życzę wam cudownego dnia... jeszcze lato choć już momentami czuć jesienne nuty 💋

Pasek wagi

Dzień doberek 😃

Jestem już po porannym "zdrowym kręgosłupie".

Hmm... byłam najmłodsza wśród 20 osób.

Połowa osób w wieku 70+, reszta ciut młodsza.

To chyba nie dla mnie 😔 Było zbyt spokojnie.

Instruktorka zapytała mnie czy czuję niedosyt. Wytłumaczyła, że dla młodszych osób te ćwiczenia mogą być za słabe.

I chyba tak jest.

Idę zaraz na kijki, żeby chociaż trochę się zmęczyć i spocić 😉

~~

Wczoraj ćwiczyłam CF - dziękuję Lucynko 😊

Wczorajszy dzień udany pod każdym względem 😊

Zobaczymy czy dziś nie zawalę.

~~

Chomiczko- współczuję bardzo 😔 wiem co to znaczy 😔

Zdrówka, powrotu do pełnej formy i dobrej pamięci 😉 żeby za miesiąc czy trzy pamiętać, że tego syfu nie jemy 😉

~~

Luise- dużo różnych rzeczy robisz 😃 To fajnie 😃

U mnie kończy się tylko na "chciała bym".

np chciała bym być wolontariuszką i pracować z dziećmi, albo chciała bym pomagać starszym, samotnym osobom np w zrobieniu zakupów, w dotrzymaniu towarzystwa, żeby miały z kim porozmawiać itp

Ale nie wiem jak się za to zabrać, tym bardziej że nadal czuję się obca w tym mieście.

~~

Francuzeczko witaj 😃 Chyba Cię tu wczoraj przywołałyśmy myślami.

~~

Dobrego dnia Dziewczyny 😃

Chomiczka14 napisał(a):

Pół nocy nie spałam. Ale chyba już mi przeszło. Większość czasu w toaletę spędziłam. A skręt jelit mialam jak nigdy.. koszmar. Co takie żarcie robi z człowiekiem. Ale ten ból głowy to serio chyba od  słodkiego. Masakra. Raczej nie boli mnie głowa. dzisiaj zaczynam zdrowo. Powrót na dobre tory. I  powrót do rozkładu jazdy. Dziecko do szkoły ?

Oj, kara zawsze przyjdzie. Łączę się w bólu - po wizycie na urodzinach siostry mojego Krzyśka zjadłam trochę sałatki i ciasta - miałam to samo co Ty, scaliłam się z toaletą 🤪

Francuzeczka - jak dajesz sobie radę np. z językiem, urzędami? I tęsknotą za rodziną?

Mirin - zasługujesz na pochwały 👍 bardzo aktywny dzień!

Luise zwolnij trochę, bo się przekręcisz!

Pasek wagi

Emka ja czasem mam wrażenie, że się przekręcę ale ten typ tak ma, szybka regeneracja i wracam do tych moich genialnych pomysłów... czasem nie potrafię odmówić, albo wystarczy, że moja głowa się dowie, że mam wolny wieczór i już kombinuję ... rozsądek jedno, działanie - drugie... ile ja mam odłożonych spraw na taki właśnie "wolny wieczór" ... marzy mi się spokój ale chyba sobie na niego nie pozwalam...

Magnolia, czasem niewiele potrzeba, żeby coś zrobić dla innych... prędzej czy później pojawi się pewnie w Twoim życiu taka możliwość... nie muszą to być wielkie czyny, do mnie takie rzeczy przychodzą same dosłownie i często po prostu daję się ponieść...

A moja wymarzona chwila to pobujać się w hamaku... tak po prostu i zasnąć w nim przy książce... ech... 

Pasek wagi

U mnie dzis bardzo szybki dzien, dieta w porządku,  na ćwiczenia brakło czasu,  tylko skakanka. Jutro też bardzo długi i wymagający dzien. Mam nadzieję, że szybciej wrócę do domu niż dzis (21.30)

Dobrej nocki!

Pasek wagi