24 lutego 2023, 16:03
Jesteśmy grupą (czytaj: towarzystwem wzajemnej motywacji) działającą od 18.01.2021r. Razem motywujemy się do ćwiczeń, diety i towarzyszymy sobie.
Zżyłyśmy się z sobą ale jesteśmy otwarte na nowe osoby. To jest nasz główny wątek. Śmiało napisz coś od siebie (albo o sobie) i działaj z nami!
Zapraszamy także:
- tabelki - monitorujemy tutaj swoja dietę, ruch i nawyki
- centymetry - sprawdzamy o ile nas mniej w centymetrach
- wycieczka - wspólnie okrążamy świat doliczając swoje kilometry, aktualnie zmierzamy do Tokio z Los Angeles
- zdrowe nawyki - tu wyrabiamy dobre nawyki
- Pogromca Słodyczy - co miesiąc walczymy o ten zaszczytny tytuł
- uwagi od wagi - tu skrupulatnie śledzimy skład ciała
- treningi - to miejsce na nasze ulubione treningi
- przepisy - tu umieszczamy nasze inspiracje kulinarne
Edytowany przez Mirin 31 stycznia 2025, 09:11
wtorek, 10:56
Reszta wyjdzie kochanie i tak dopiero w praniu i po ślubie! Teraz cieszmy się zakochaniem... :*
Dziewczyny, mi waga wczoraj zrobiła głupi żart, a dziś się rewanżuje, że jej się dni pomyliły..;)
Szkoda, że tabelkujemy tylko we dwie, ale chociaż wiem, że w minionym miałam złoto, a w tym minimum srebro...;) Biorę się do pracy, również tej Vitalijkowej, żeby w przyszłym roku o tej porze nie było nadal 100+....
wtorek, 17:56
Dzień dobry słonecznie. Zajrzałam, przeczytałam i pozdrawiam. JeszczeRaz, gdzie jesteś?
wtorek, 19:32
Hej dziewczyny, pozdrowienia z Teneryfy.
mam pomiary z 30 kwietnia mogłabym uzupełnić tabelke lecz wracamy dopiero 6 kwietnia i wiadomo jak po urlopie waga zazwyczaj idzie troche w gore (jeszcze okres tuz tuz)
mam nadzieje ze u was wszystko ok 👍
wtorek, 20:29
Monireju miło Cię widzieć 🙂 Jak Ci idzie? Urodziny udane?
Mal baw się dobrze! Udanego urlopu🙂
Mamdarynko trzymam kciuki za nas 🤞 Twoja waga dwucyfrowa już tak blisko, trzeba korzystać z wiosny jeśli tylko sprzyja 👍
Luise polecam Ci najnowszy trening Marty z hantelkami, niby nic takiego jak to sama autorka mówi 'machanie nóżką' ale odczucia palące..
Ostatnio ciągnie mnie do koktajli wczoraj piłam banan, jabłko, szpinak, dzisiaj banan, jabłko, truskawki pyszne i mało kaloryczne a jakie słodkie 😋
Do jutra!
Edytowany przez Francuzeczkaa wtorek, 20:30
wtorek, 20:59
Mali kochanie, pięknego pobytu! 🏝️👒👙🍹
Francuzeczko, już się nie mogę doczekać, aż przełamię fizyczną i mentalną barierę trzycyfrówki. Może do końca wiosny się doczołgam, mimo problemów z dyscypliną. Z Twoimi kciukami mi raźniej! 🙌
Kobitki, przypomina(my) o miesięcznych wątkach:
Uwagi od wagi
oraz
Znikające centymetry
Można sobie spoko rozpocząć z początkiem miesiąca, niekoniecznie 1., czy tam 3-go. Byle był to okres 1 miesiąca (lub jego wielokrotność, jeśli Którejś wygodniej - miesiąc, dwa, czy kwartał) .
Edytowany przez Użytkownik5374931 wtorek, 21:23
Wczoraj, 08:57
Hello wpadam na 1 nodze:
Mal cudownego pobytu... ależ ci wspaniale 😍
Monireju witaj
Francuzeczko a mogłabyś podlinkować ten trening? zrobimy z Ulą w czwartek, a tam jest tak dużo treningów z hantlami... 🤪
Mandarynko życzę ci z całego serca tej dwucyfrówki tak bardzo ja sobie 7-ki z przodu 😁💋 niech nam się uda wreszcie !!!!...
W pracy wariactwo... w życiu jeszcze lepiej ale na szczęście bez dramatów... dziś mam klientkę na masaż, a potem kino z tatusiem, dziś kolejna rocznica śmierci papieża i idziemy na film o nim, będzie się kończył o 21.37 i wtedy wszyscy zaśpiewamy Barkę... chyba zamiast brać chusteczki higieniczne wezmę ręcznik, bo z moją arażliwością na bank będą lały się łzy...
Cudownego dnia dla was 💋
Wczoraj, 11:59
Dzień doberek! :)
Śmieszny był ten mój Prima Aprilis...szczególnie suma punktów....;)
Ja się przyznam, że przeżyłam śmierć JP II. Płakałam w domu i w kościele ze dwa tygodnie dzień w dzień. Lata później dowiedziałam się, że w sprawie mnóstwa przypadków pedofilii i molestowania seksualnego w KK nie zrobił nic, albo jeszcze gorzej? Tfu! Barkę nucę sobie chętnie i wiara w Coś ponad trzymała i trzyma mnie w pionie. Jednak dziś bym już nie uroniła ani łezki....
Dziś kończą się dla mnie też żarty, a zaczynają schody..;) Mam sporo więcej w oponce obecnie, niż w styczniu przy podobnej wadze.... Chcę wyjść z zimowego letargu. Nie napiszę, że się mi bardzo chce (bo u nas co prawda wreszcie słonecznie, ale znów zimno...), ale trzeba powrócić do jakichś naprzemiennych pryszniców, automasaży itp. Spróbuję odnaleźć w tym przyjemność, to powinno pomóc na chęci...:D
Udanego popołudnia, Koleżanki Wojowniczki! Mamy tę moc, tylko wykrzesać! :* :* :*
Edytowany przez Użytkownik5374931 Wczoraj, 12:10
Wczoraj, 13:17
Muszę, bo inaczej się uduszę! :D
Większość marca miałam ciężkawo fizycznie. Pisałam Wam, że zdarzyło się mi spać na podłodze, bo byłam tak zrypana, że miałam do wyboru: umyć się i umrzeć, albo najpierw spać nie w pościeli, a potem się umyć i w rezultacie przeżyć (ogólnie dałam jakoś radę i teraz mogę lekko odsapnąć). Do brzegu! Straciłam w miesiąc co prawda niewiele ponad kilogram, ale ale z tego aż pół kilograma tłuszczu trzewnego bez straty mięśni! Miałam w marcu momenty zwątpienia, bo się mi za dużo na raz nawarstwiło, a jestem głupia z tych Zosiek samosiek, ale to jest dla mnie pewien sukces z tym tłuszczem trzewnym. Aż się mi chce chcieć maszerować dalej.
Wychwaliłam się..:D Wiem, że niektórzy tyle robią w tydzień, ale liczę, że to będzie do utrzymania spadek i lecę powolutku po dalsze "sukcesy" :-)
Edytowany przez Użytkownik5374931 Wczoraj, 13:23
Wczoraj, 13:21
Wpadłam tylko uprzejmie donieść, że rozmawiałam elektronicznie z Mirinką naszą prosiła, żeby was pozdrowić, uściskać i obuziaczkować i obiecała, że się tu odezwie jak będzie miała chwilkę w tym zabieganym czasie.
Mandarynko i inne forumowiczki - do boju !!!!
Wczoraj, 13:24
Mirinko: 💋
Luisko: 💋
Piękna Reszta
Mocarnych Kobiet: 💋💋💋💋💋💋💋
Mła dla Mła: 😘
Edytowany przez Użytkownik5374931 Wczoraj, 13:28