Jadę do Chorwacji na 2 tygodnie, bez wyżywienia. To co zdołam kupię w Polsce. Planuję wyrzec się słodyczy tam i to właśnie tam zacznę moją przygodę z odchudzaniem. Boję się, że to mi znów nie wyjdzie, ale zrobię co w mojej mocy, by wrócić i chwalić się jak dobrze mi poszło! Do czwartku (wyjazdu) postaram się jeść same warzywa i owoce, tak dla oczyszczenia, chociaż dziś na śniadanie wzięłam 2łyżki kremu czekoladowego, ale to ostatnia przyjemność i reszte opakowania wyrzucam w imię nowej mnie!




moniq1989
24 lipca 2012, 21:37Powodzenia! :)