Witajcie
Hmmm wtorek mija przyjemnie, zupełne przeciwieństwo wczorajszego dnia. Z rana troszkę hmmm z młodą akcje, ale do zniesienia. Podrzuciłam ją do szkoły, potem z mamą do sklepu samochodem, bo wiało, a mama też podziębiona. Szybkie zakupy. Odwiozłam mamę do domu, a ja pojechałam do siebie. Trochę coś tam ogarnęłam, później po młodą, powrót do domu i trening :)
Dziś wpadł orbitrek i to 40 minut :) Dobrze się ćwiczyło. Kalorie policzone, chociaż posiłki niekoniecznie planowane.
I posiłek: kajzerka z szynką, ogórkiem, twaróg solankowy
II posiłek: frytki, sałatka z pomidora, ogórka, sałaty i jogurtu greckiego oraz koktajl truskawkowy
III posiłek: sorbert truskawkowy
IV posiłek: sokoliki, paluchy serowe, ogórek, cappuccino :)
Ogólnie całkiem smacznie, ale właśnie, nie było to planowane. Na obiad miała być pomidorówka od rodziców, ale zapomniałam zabrać hihihi, dlatego wpadły frytki i dorzuciłam sałatkę :D Zawsze to mniejsze zło :)
Jeśli chodzi o podsumowanie marca
W sumie 5 treningów, bo jeszcze wczorajszy, a zapomniałam wpisać :) Ogólnie to było 29 dni z krokami 10 tyś i powyżej, a dwa dni poniżej 10 tyś ( przy czym jeden dzień dlatego, że zmieniałam telefon :) Udało się wytrwać bez słodyczy, łącznie wyszło 26 dni w marcu, bo zaczęłam od 6 marca :) Także jest dobrze. Waga ? Hmmm lipa tylko 0,3 kg mniej. No ale niestety większość miesiąca byłam chora, albo przeziębiona :) Dlatego przyjmuję to na klatę. NO ale trzeba szukać pozytywów, nie przytyłam przez ten miesiąc, a to też sukces :) Prawda? Łącznie zrobiłam kroków
Myślę, że całkiem ładnie wyszło 406488 kroków. Jestem zadowolona.
Teraz plan na kwiecień ? W sumie nie ma nic wielkiego
- zostaję liczenie kalorii
- min 10 tyś kroków
- do 19 kwietnia dalej bez słodyczy (tak jak dotychczas)
- trening min 2 razy w tygodniu
- schudnąć 1 kg ( oczywiście jeśli będzie więcej uciesze się) ale chciałabym ten kilogram mniej zobaczyć
To byłoby na tyle, no i woda. Bardziej jej pilnować :) A tak to nie mam jakiś wielkich planów. Chętnie zajrzę do Was podpatrzeć, jakie Wy macie plany na ten miesiąc :) Oczywiście trzymam kciuki za Ciebie, niech kwiecień będzie z Tobą :) Powodzenia. Miłego wieczoru, pozdrawiam :) :*
Janzja
2 kwietnia 2025, 14:51Super z tym deficytem słodyczy :)
aska1277
2 kwietnia 2025, 18:39Staram się i chwilowo wychodzi. Nawet mnie nie ciągnie do słodyczy
Maratha
2 kwietnia 2025, 08:48szalejesz z iloscia krokow :) brawo
aska1277
2 kwietnia 2025, 18:40Dziękuję ;) Raz jest więcej, raz mniej :) Staram się, aby było minimum 10 tyś
annna1978
1 kwietnia 2025, 20:47Myślę że same sukcesy możesz odnotować 😊💪
aska1277
1 kwietnia 2025, 20:53Tak, małe tak ;) I one jednak mnie cieszą :)
falka75
1 kwietnia 2025, 20:31Piękne podsumowanie. Tyle dni bez słodyczy ti mega jak dla mnie 👍 A zmieniając temat: uwielbiam twaróg solankowy. Niestety u mnie niedostępny 🥴
aska1277
1 kwietnia 2025, 20:40Dziękuję bardzo. Tą wersję twarogu z dodatkami jadłam pierwszy raz i był obłędny :D Troszkę się zaparłam w sobie z tymi słodyczami, nawet jak kuszą ;) Pewnie 15 kwietnia na swoje urodziny coś zjem słodkiego... chodzi za mną tort bezowy :D
PACZEK100
1 kwietnia 2025, 19:59Piękne podsumowanie. Każdy nawet najmniejszy spadek cieszy. 3maj się!
aska1277
1 kwietnia 2025, 20:26Dziękuję, to prawda każdy spadek cieszy :* Działamy dalej