Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Pochmurno....


Cześć laseczki!!!

Dziś pochmurno na zewnątrz co udzieliło się też mojemu nastrojowi. Nie mam ochoty na nic. Teraz siedzę i piję kawkę, całe szczęście że z rana poprasowałam tą stertę co zalegała bo pewnie do wieczora już nic nie zrobię.

Wieczorem wraca M z delegacji więc może miło go spędzę. Chyba mimo wszystko trochę tęsknię, ale ja już tak mam, jestem do niego strasznie przywiązana.

Menu:
śniadanie: 2 małe kromeczki z serkiem + pomidor + herbata
II śniadanie: maca z wędliną i musztardą
obiad: zupa ziemniaczana + owoc
kolacja: pewnie jakieś warzywka + jogurt naturalny

Buziole!!!!