Bym tylko płakała ostatnio. Wstaje rano i płaczę, ćwiczę wieczorem i płaczę, idę do dentysty płaczę. Ja tak nie chcę, ale tak mam. Czuję się samotna i niekochana. Wszyscy po kolei kopią mnie w tyłek ze względu na tuszę. Mam złamane serce. Wolą łądne zgrabne i puszczalskie. Jak ładna to wszystko jej wybaczą a gruba niech zdycha w samotności...Jest mi okropnie parszywie:(
http://www.youtube.com/watch?v=o_1aF54DO60
Okruszek83
23 września 2013, 20:09Nie zgadzam się. Mąż mój poznał mnie jak ważyłam 80 kg przy 170cm... także szczupła to ja nie byłam... Wcześniej fakt kilka razy miałam złamane serce, że tak to nazwę, ale na pewno nie z powodu kształtów... Musisz wziąć się w garść.
MentalnaBlondynka
23 września 2013, 19:24Też tak miałam rozumiem cię ale postawiłam sobie za cel ze sie nie poddam i ze ja im jeszcze pokaże. Zaczelam prace nad sobą najpierw nad postrzeganiem siebie, i wtedy kiedy zaczelam na siebie patrzec jak na fajną równą babke inni też zmienili zdanie o mnie. To dużo pracy i trwa też długi czas ale sie oplaca, musisz sobie powtarzac ze dasz sobie radę ze jestes mądra zdolna i piękna. Kup sobie coś ladnego, nowy kosmetyk odważ sie na zmiany! Rozwijaj się pracuj nad sobą :)
wytrwala2012
23 września 2013, 19:13Ej kochana głowa do góry!!! Miałam to samo ale wiesz co powiedziałam sobie: nikt nigdy wiecej nie bedzie decydował o tym jak sie czuje i nie bedzie mnie obrazał przez moją tuszę! Dlatego Tobie też to mówie wstawaj z łożka i do roboty ..jutro bedzie lepiej.. Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki Ps. Podeślij mi wiadomość od czasu do czasu co tam u Ciebie jak ci idzieee ;*