Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania: Kolejny spadek :0)
2 grudnia 2012
Brak internetu w pracy nie mam jak zajrzeć na vitalie, ale już niedługo Sklep zamknięty jeszcze tylko parę spraw urzędowych, rozliczenie się z pocztą powywożenie towaru, zdanie lokalu i wolne.Co ja będę robić nie mam pojęcia?! Chciałabym zapisać się na jakiś aerobik,albo coś w tym stylu. Zaczyna mi wisieć troszkę ciałka tu i tam może nie jest za późno na choć częściowe ściągnięcie fałdek?! Najbardziej martwią mnie "motylki" ,jak nic z tym nie da się zrobić to lato w bluzkach z krótkimi rękawkami odpada Szklana koleżanka znowu zanotowała spadek wagi do 67,4 kg Wczoraj zaszalałam, zjadłam pizze, chłopaki piekli i nie byłam w stanie sobie odmówić Pachniało w całym domu i kusiło Dzisiaj odpoczywam!Mąż wyjechał, obiad ugotowany, rzucę zwłoki na wyro i nie ma mnie Miłej niedzieli życzę, ja idę realizować swoje plany Buziole
annna1978
2 grudnia 2012, 12:13ale fajnie, ja gotuje właśnie obiadek:)
sarna88
2 grudnia 2012, 12:08gratulacje :)