Już wiem, że łatwo nie będzie, ponieważ już czuję lekki niedosyt w żołądku. Tym bardziej mnie ssie, bo moje dzieciaczki dopiero jedzą śniadanie - pyszne bułeczki z masełkiem, szynką, serem żółtym i pomidorem i do tego po jednym jajku
Jednak na razie jestem silna i popijam jakiś dziwny płyn z saszetki rozpuszczony w wodzie jako drugie śniadanie. Może po tym głód trochę przejdzie???