Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Zakwasy...piękna rzecz :)


Witajcie Kochane! :)

Smutno,szaro i ponuro za oknem,ale humor świetny;)
Wczoraj pierwszy raz spróbowałam killera z Ewką Chodakowską i jestem z siebie dumna,bo pomimo jej szybkiego tempa,wytrzymałam do końca :D A co lepsze,zrobiłam jeszcze skalpel:)
Czuję się świetnie,pomimo zakwasów,które czuje WSZĘDZIE:)
Ale to znak,że moje mięśnie pracowały:)
Ćwiczyłam z uśmiechem na twarzy,a przecież to jest najważniejsze chyba:)
Dziś planuję to powtórzyć i już się nie mogę doczekać! :D


Jadłospis na dziś:
Śniadanie: muesli z jogurtem naturalnym
Obiad: Mam zamiar zrobić barszczyk biały,więc pewnie mała miseczka barszczu białego:)
Kolacja: tego jeszcze nie wiem,ale może jakaś sałatka owocowa?;)

Mnóstwo energii mnie rozpiera i chęć do ćwiczeń jest ogrooooomna;)
A tu taka mała motywacja:)


A co najważniejsze,kolejny spadek wagi:)))
Ale pomiar wpiszę dopiero w piątek,jak już będzie większy efekt:)

A teraz wracam do pracy,od czasu do czasu będę do Was zaglądać:)
Miłego dnia! :*
  • Carolineq

    Carolineq

    27 sierpnia 2013, 08:45

    Obyś zawsze była tak zmotywowana do działania ;) Powodzenia!