Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
; ))


Za chwilę chyba sobie pobiegam, bo pogoda już fajna ;)
oprócz tego co wcześniej.. zjadłam jeszcze pare wafli ryżowych.. rosół z makaronem i spróbowałam koreczek mleka zagęszczonego.
odpuściłam sobie kolację z racji tego, że zaszalałam z mlekiem.
    ćwiczenia na plus dziś :)
idziem biegać, wieczorem jak nie bedzie padać to też.