Teraz mój pasek wagi działa inaczej.
Mój pierwszy cel- 70 kg.
II- 65
III-60
IV-58
V-55
.
stan depresyjny mija.
Jutro pojem trochę rzodkiewek bo mama ostatnio kupiła i nie ma komu ich skonsumować xd
ja się za nie wezmę. Zdrowo i pożytecznie :P
nie jest najgorzej.
Założyłam się z przyjaciółką o to, która więcej schudnie do 1 listopada.
Mam nadzieję, ze wygram xd
rubiii
5 października 2009, 23:15powinnaś dać radę.trzymam kciuki.;>