Kurcze, naprawdę ;D słodyczy dziś nie tknęłam, chociaż były na wyciągnięcie ręki. mama kusiła mnie moimi ulubionymi cuksami ;/
a ja- mowy nie ma. obiecałam sobie abstynencję ;D
ogólnie mało dziś zjadłam, i jestem z siebie dumna :)
oby tak dalej. dążę do celu. dam radę, wierzę :)
Trzymam kciuki :**
honeey
9 listopada 2009, 22:03Gratulacje.! :D Silna wola to podstawa w osiągnięciu celu. :)