Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Święta, święta i wesele...


Hej. Jestem. Melduje się. Wrocilam... moje święta w skórce poszły w miarę ok.. oczywiście nie obyło się bez głupich uszczypliwości i komentarzy mojego męża na temat mojej rodziny... ale temat przemilczę. Trochę było mi przykro że za głupie zachowania innych ja obrywam. Przez to nie miałam ochoty wcale na wesele iść ale jak już pojechalismy to jakoś poszlo. W sumie było fajnie. 

Jeżeli chodzi o dietę i jedzenie w święta poszło po mojej myśli. Jadlam mało. Unikałam slodyczy. Dzis waga pokazała 87,6 kg. Także jest ok. W niedzielę dostałam okresu to i też woda itp. 

Od jutra ruszam z moim planem. I do dzieła

Etap pierwszy - zobaczyć 7 z przodu na wadze. 

Pozdrawiam   

  • red_velvet

    red_velvet

    24 kwietnia 2025, 21:47

    Zawsze się znajdzie ktoś w rodzinie, kogo zachowanie pozostawia wiele do życzenia, ale jednocześnie ty nie jesteś przedłużeniem swojej rodziny i trochę dziwne, że mąż ci psuje humor obgadywaniem ich, jak to nie twoja wina. Trzymam kciuki, byś zobaczyła siódemeczke z przodu 😀

  • dorotka27k

    dorotka27k

    24 kwietnia 2025, 13:02

    powodzenia z planami;))) pozdrawiam;)

  • annna1978

    annna1978

    22 kwietnia 2025, 21:21

    Dobrze sobie poradziłaś w święta 😊💪

  • Kaliaaaaa

    Kaliaaaaa

    22 kwietnia 2025, 20:58

    Dasz rade;) moja rodzina tez pozostawia pole do komentarzy ale rodzina meza chyba większe, więc staramy się nie komentowac;) ale faktycznie strasznie głupio obrywać za kogoś... dobrze że wesele było fajne, całe wieki nie byłam..

  • LunaVibe

    LunaVibe

    22 kwietnia 2025, 20:29

    Chętnie przejmę ósemkę z przodu od Ciebie:D

  • Missai

    Missai

    22 kwietnia 2025, 20:05

    To nie masz daleko do tego 7. Trzymam kciuki, że w wakacje nam pokażesz efekty;-D.