24 lutego 2023, 16:03
Jesteśmy grupą (czytaj: towarzystwem wzajemnej motywacji) działającą od 18.01.2021r. Razem motywujemy się do ćwiczeń, diety i towarzyszymy sobie.
Zżyłyśmy się z sobą ale jesteśmy otwarte na nowe osoby. To jest nasz główny wątek. Śmiało napisz coś od siebie (albo o sobie) i działaj z nami!
Zapraszamy także:
- tabelki - monitorujemy tutaj swoja dietę, ruch i nawyki
- centymetry - sprawdzamy o ile nas mniej w centymetrach
- wycieczka - wspólnie okrążamy świat doliczając swoje kilometry, aktualnie zmierzamy do Tokio z Los Angeles
- zdrowe nawyki - tu wyrabiamy dobre nawyki
- Pogromca Słodyczy - co miesiąc walczymy o ten zaszczytny tytuł
- uwagi od wagi - tu skrupulatnie śledzimy skład ciała
- treningi - to miejsce na nasze ulubione treningi
- przepisy - tu umieszczamy nasze inspiracje kulinarne
Edytowany przez Mirin 31 stycznia 2025, 09:11
6 września 2023, 20:50
Hanca, HelloPomello powodzenia w bezsłodyczowym wyzwaniu.
Dopiero jestem w domu, poskacze na skakance i porobię coś w domu. Jutro mam wolniejszy dzień to poćwiczę więcej.
A jak u Was?
6 września 2023, 21:03
Dołączę, choć musze zacząć liczyc od jutra, nigdy na słodycze się nie rzucałam, ale ostatnio nie wiem co się dzieje
6 września 2023, 23:30
Witajcie. Nadrobię was jutro rano kobitki. Tabelkę uzupełnię jak dosiąde się do kompa.
żyje i działam. Dzisiaj pierwszy trening siatkówki. Oj dał mi w kość. Ręce bolą. Uda bolą. Zmęczenie okropne. Pot lał się litrami. Ide spać bo ledwo głowę juz trzymam. A o 5.30 pobudka 😵
7 września 2023, 08:30
Witajcie :)
Chomiczka - brawa za trening siatkówki!
Zapowiada się całkiem sympatyczny i słoneczny dzień. Niech będzie dla nas dobry!
7 września 2023, 08:40
Witajcie nowe dziewczyny HelloPomello, Hanca, Aster - super, że chcecie ograniczyć słodycze trzymam kciuki... jestem na detoksie słodyczowym i czasem pokusy dopadają ale akurat z tymi pokusami sobie na razie radzę...
Mirin, Chomiczka brawo za ruch !!!
Dziś się pomierzyłam i zważyłam i jest spadek jednak -0,5 kg w tydzień - 2cm z ud - tu mi najwięcej poleciało od początku diety -5 cm... i ... mam 7 - kę z przodu i to dla mnie normalnie święto, nie wiem od kiedy ale od bardzo dawna nie widziałam tej mojej kosy... ależ się cieszę 😍...
Dostałam skierowanie na rehabilitację i dziś spróbuję się umówić, a wizyta u mamy mimo barszczyku białego, który ugotowała skończyła się bezgrzesznie... niestety nie poskakałam na skakance, dziś poszaleję za to na zumbie, bo już uzbierała się grupa chętnych !
Życzę wam miłego dnia 💋
7 września 2023, 12:44
Brawo dla wszystkich :) i tych co wytrwali, nie podjadali i ćwiczyli jak i tych co lekko zgrzeszyli, ważne by jechać po swoich wybranych torach dalej.
Ja kończę lunch i zmykam po córę i jedziemy na rehabilitację i sensorykę! Obiadek na 2 przygotowany już też poporcjowany.. :) normalnie dieta pudełkowa hahaha
3majcie się!!
7 września 2023, 13:22
Szacun dla Was dziewczyny za wyzwanie słodyczowe. Mnie dłuuuugo nie ciągnęło - przyszedł ten tydzień i TRACH, nagle codziennie jem batonika. Jutro ważenie, zobaczymy czy zostanę w klubie Luise czy znów się pokaże 8. 😨
Dobrego dnia i ćwiczeń 😍
7 września 2023, 14:37
Emka no idziemy łeb w łeb to ja trzymam kciuki, żebyś została w 7-kowym klubie ze mną - uwierz mi tu jest naprawdę super ! 😍
Batonikom mówimy już stanowczo bye bye ! 🤗
Catty ja też mam czasem wrażenie diety pudełkowej wracam do domu z reklamówką pełną pustych pudełek i jeszcze ci powiem, że weterynaria to moje takie marzenie z dzieciństwa, wiem, że byłabym w tej branży szczęśliwa
Edytowany przez luise 7 września 2023, 14:39
7 września 2023, 21:43
Dobry wieczór :)
Śpieszę donieść, że jestem wyskakana (nie myślałam, że to skakankowe wyzwanie będzie takie trudne), wyorbitrekowana, wyćwiczona z Martą z CF. Poza tym ładnie piłam i jadłam (oczywiście bez słodyczy). Jestem z siebie zadowolona pod kątem dietetyczno-sportowym. Jutro będę mieć mniej czasu wolnego, ale dalej będę się starała dobrze go wykorzystać.
Pozdrawiam Was serdecznie!
7 września 2023, 21:58
Hejka, witam nowe dziewczyny (część hanca 😉) i te walczące ze słodyczami. Ja na razie się tego nie podejmuje, dla mnie by to było za dużo, wolę ograniczać niż całkiem wykluczać. Mirin dla mnie też to wyzwanie skakankowe to chyba za dużo, jakoś nie daje rady dodatkowo go robić.
Za to robię treningi z CF a że poniedziałek zawaliła to nadrabiam teraz ciągiem. We wtorek ogarnęłam ogólnie chatę, dzieci w szkole, mąż wrócił (w końcu) do pracy to mogłam porobić po swojemu, do tego dwa prania i grabienie skoszonej trawy. Wieczorem nowy trening z CF. W środę obsprzątałam cala łazienkę z szorowaniem prysznica, kafelków na ścianach, podłogi na kolanach i przegląd szafek. Zajęło mi to chyba z 3 godziny. Dobrze że starsze w szkole a najmłodsze wyjątkowo grzeczne. Wieczorem zaliczyłam Waleczne Cardio i padłam 😮💨 dziś rano skoczyłam na zakupy, wróciłam przed południem, w biegu ogarnęłam dom, po dzieciaki ze szkoły, obiad, potem umyłam 3 okna. Jak ogarnęłam wieczornie dzieci i poszły spać myślałam że nie dam rady zrobić treningu. Ale patrzę że wzmacnianie na macie. Pomyślałam że odpalę i najwyżej sobie poleżę i popatrzę 😂 ale jednak coś pocwiczylam. Zaliczone 🤩💪 jutro chce się szybko odrobić i jak dzieciaki wrócą do domu to zabiorę je na plażę, należy się nagroda za pierwszy tydzień w szkole.
Dietowo różnie chociaż staram się trzymać i wpisywać w fitatu.
Troche się rozpisalam. Wybaczcie że dziś o mnie a nie komentuje waszych dokonań, ale ostatnio dużo piszecie. Czytam ale nie nadarzam komentować. Ale jestem z was bardzo dumna ☺️