24 lutego 2023, 16:03
Jesteśmy grupą (czytaj: towarzystwem wzajemnej motywacji) działającą od 18.01.2021r. Razem motywujemy się do ćwiczeń, diety i towarzyszymy sobie.
Zżyłyśmy się z sobą ale jesteśmy otwarte na nowe osoby. To jest nasz główny wątek. Śmiało napisz coś od siebie (albo o sobie) i działaj z nami!
Zapraszamy także:
- tabelki - monitorujemy tutaj swoja dietę, ruch i nawyki
- centymetry - sprawdzamy o ile nas mniej w centymetrach
- wycieczka - wspólnie okrążamy świat doliczając swoje kilometry, aktualnie zmierzamy do Tokio z Los Angeles
- zdrowe nawyki - tu wyrabiamy dobre nawyki
- Pogromca Słodyczy - co miesiąc walczymy o ten zaszczytny tytuł
- uwagi od wagi - tu skrupulatnie śledzimy skład ciała
- treningi - to miejsce na nasze ulubione treningi
- przepisy - tu umieszczamy nasze inspiracje kulinarne
Edytowany przez Mirin 31 stycznia 2025, 09:11
28 lutego 2025, 20:27
Cześć wszystkim!
Moje pączki na szczęście albo nieszczęście wylądowały w koszu na śmieci, tak pięknie wyglądały, ba nawet pieczone były z pomocą termometru, żeby wyszło perfekcyjnie i guzik w środku surowe, jeszcze kiedyś podejdę do tematu ale nie za szybko😅
Po nieudanej próbie pączkowej wskoczyłam na matę, po 2 miesiącach przerwy 👍
Plany na marzec bardzo mam ambitne, trzeba się odgruzować po zimie, dobrze nie jest..
Z Krosna to ja mam kieliszki do % z tamtejszej huty i personalizowane bombki na choinkę dla dzieci. Ze względu na męża już kilka razy byliśmy na speedland na tamtejszym lotnisku, polecam.
Mirin nie wiem jak Ty ale ja już się nie mogę doczekać końca ferii, chwila wytchnienia.. Mam nadzieję, że to chwilowy bunt a nie charakterek🤡
Prognozy pogody są obiecujące i słoneczne 🙂
Wy jakie macie plany na marzec?
1 marca 2025, 07:34
hej, hej!
Francuzeczko co do planów to zamierzam zdobyć skierowanie do sanatorium :)
1 marca 2025, 10:48
Witam się w nowym, pięknym miesiącu!
Pasek wagi: zaktualizowany....
Plany (bez)słodyczowe na marzec na wątku Pogromców słodyczy: łopisane...
Screen z analizy wagi: wstawiony... Jeszcze tylko mierzonko, a teraz późne, sobotnie śniadanko.
Udanego weekendu Wszystkim!
Buziaczki, uściski i: do codziennego dzieła, Człowieki! :-)
Edytowany przez Użytkownik5374931 1 marca 2025, 10:50
1 marca 2025, 12:41
Mandarynko ja planuje sie zwazyc i zmierzyć kiedy wrócę do domu. Będzie to w niedzielę wieczorem wiec mierzenie będzie najprawdopodobniej w poniedziałek rano
Pogralam wlasnie w brydza z moimi staruszkami, pora na spacerek :)
Edytowany przez Mirin 1 marca 2025, 20:30
2 marca 2025, 00:48
Ja się koniec końców nie pomierzyłam, ale w poniedziałek może się udo..;)
Fajnie macie, sobie gracie. Pozdrów Rodziców od takiej grubej z internetu :)
Drugi dzień bez słodzenia i ja jak po przypuszczam lekkich dopalaczach....:P
Słodkich snów/przyjemnego poranka! Kto może, niech sobie pośpi..:)
:-)
Edytowany przez Użytkownik5374931 2 marca 2025, 00:50
2 marca 2025, 06:05
Dziń dybry. Ja chciałam tylko nadmienić, że nie słodzenie herbat (a dziennie wypijam 700 ml czarnej, 700 ml herbatek owocowych (i 350-400 ml kawy kilka razy w tygodniu), to najlepsze, co mnie w tym tygodniu spotkało.... Jakby mnie ktoś podłączył do akumulatorka..:) Polecam rezygnację z (dodatkowego) cukru w codziennej diecie.
To ja się teraz zdrzemnę, a potem jaja na bekoniku, przy niedzieli..:)
Cieszę się, że znów mogę Was poczytać i samej coś dodać.
:*
2 marca 2025, 08:31
Dla mnie herbata slodzona jest nie do wypicia. Gdzieś w średniej szkole przestałam slodzić. Mój mąż tez nie slodzi i śmiejemy się ze idzie nam kilo cukru na rok :) Goście, czasem bułeczki drożdżowe..
2 marca 2025, 17:27
Mnie to jakieś dwa tygodnie temu tak wzięło na słodkie, że wymieszałam 3 łyżeczki jogurtowego masła z 3 łyżeczkami cukru i tym się delektowałam. Mąż patrzył się na mnie, jak na przestępce, a mnie to tak smakowało...:D Jak mnie zacznie brać przeziębienie, to na kolację, albo śniadanie zjem białe pieczywo z masłem oddzielonym z bio śmietany i z miodkiem.... Podam na wątku pogromców i chyba sobie zaliczę taki dzień... Chyba, że "spojrzycie się" na mnie, jak na oszustkę, to zacznę liczyć od zera. Tę slodką kolację, lub śniadanko (niby nie lubię słodkich śniadań, ale mogę polubić...). Bardzo chętnie na Mirinkowej drożdzówce (ło matko i córko), ale od bidy może być coś kupne....
Jutro się pomierzę, to mi ochota na masło z cukrem minie....
Idę wychodzić tę słodką wizję....
2 marca 2025, 18:46
Hello
a mnie dopadło, wszystkie plany weekendowe w kąt, walczyłam, a raczej przesypiałam chorobę.... odwołałam jutrzejszą klientkę, bo kto wie czy to nie wirus jakiś, wszystko skupiło mi się na gardle i tam to świństwo siedzi... dziś czuję się ciut lepiej więc ku lepszemu idzie...
siadłam porobić przelewy ale strona banku nie działa dziś ... więc odkładam to na jutro... będę jeszcze 1 dzień w miarę bogata, oj ten miesiąc mnie dociśnie, podwyżka czynszu, OC auta i ubezpieczenie mieszkania, podatki, odpady, prąd na działce... ło matko...
dziś ogarnęłam obiady na 3-4 dni, środa postna więc też coś trzeba wymyślić... ale już będzie łatwiej
Fajnie, że tu tak wesoło ❤
Witaj marcu, bądź dla nas łaskawy
miłego wieczoru 💋
2 marca 2025, 19:33
Zdrowiej Luisko, zdrowiej.
U nas taka wiosna zimowa, u Was w PL lepiej?
Co do kasy, to od grudniowego rozliczenia za X rzeczy (a z "luksusu" utrzymania auta i tak dawno zrezygnowalismy), to nie poruszam pierwsza tematu, bo mnie szlag trafia...a to prowadzi do bomby kalorycznej, a wszystko takie drogie i wchodzi nie w cyce.... :D