24 lutego 2023, 16:03
Jesteśmy grupą (czytaj: towarzystwem wzajemnej motywacji) działającą od 18.01.2021r. Razem motywujemy się do ćwiczeń, diety i towarzyszymy sobie.
Zżyłyśmy się z sobą ale jesteśmy otwarte na nowe osoby. To jest nasz główny wątek. Śmiało napisz coś od siebie (albo o sobie) i działaj z nami!
Zapraszamy także:
- tabelki - monitorujemy tutaj swoja dietę, ruch i nawyki
- centymetry - sprawdzamy o ile nas mniej w centymetrach
- wycieczka - wspólnie okrążamy świat doliczając swoje kilometry, aktualnie zmierzamy do Tokio z Los Angeles
- zdrowe nawyki - tu wyrabiamy dobre nawyki
- Pogromca Słodyczy - co miesiąc walczymy o ten zaszczytny tytuł
- uwagi od wagi - tu skrupulatnie śledzimy skład ciała
- treningi - to miejsce na nasze ulubione treningi
- przepisy - tu umieszczamy nasze inspiracje kulinarne
Edytowany przez Mirin 31 stycznia 2025, 09:11
26 lutego 2025, 21:40
Pochodzę z Rzeszowa ale od dawna mieszkam na Lubelszczyźnie.
Chcę zobaczyć Centrum Dziedzictwa Szkła
26 lutego 2025, 22:00
Kochane, u nas była dziś....tłusta środa (zrobiłam rano zakupy na jutrzejsze świnto....wicie, rozumicie....). Jutro będzie postny, a przynajmniej: jarski obiadek bez deserka, bo przecież: ileż można... W planie: kasza gryczana z sosikiem bez mięska. W sobotę będę się mierzyć, ważyć i....płakać ze śmiechu...:P
Fajnej reszty wieczorku/kolorowych senków/lekkiego poranka!
Wróżbitka Maciejka...:D
27 lutego 2025, 09:45
Mirin twój kot rozwalił system - jest bossssski ja niezmiennie najbardziej kocham te z różą...
Wróżbitko Mandarynko nie martw się sobotą ... jeszcze piątek po drodze... też się boję ważenia ale dziś zaplanowałam o tym nie myśleć.. świętuję mój naprawdę ukochany dzień w roku.. 😛 jakby jutra miało nie być, no niemalże jak kotek Mirin
Mirin, masz super plany, chętnie sama zwiedziłabym takie miejsce, może kiedyś tam zabłądzę ?
Monireju faworki są super... ale masz rację jak się człowiek nawącha zapachu tłuszczu to czasem wystarczy... ambitnie planujesz dietkę, super, że ból pożegnałaś, oby na zawsze
Miłego świętowania 💋
27 lutego 2025, 12:52
Mnie ratuje dziś to, że....nie przepadam tak bardzo za pączkami. Ja nawet za ciastami i tortem nie przepadam. Mam dużo innych słabości w branży cukierniczej.... Znaczy wiem, gdzie kupić takiego pączka, którym bym nie pogardziła....ale będę mieć czas dopiero pod wieczór, a Tubylcy też dziś rzucają się na pączki. Jest szansa, że mi wyjedzą. Na zdrowie! Gorącą czekoladą uczczę...jam zdolna do poświęceń..;) Spojrzałam się na awatarek naszej kochanej Luiski i chyba wchłonę kawkę ze śmietanką (dzień tłusty święcić...) - podkładzik pod dzisiejsze, symboliczne świętowanie. Do Dnia Kobiet jakoś powinno bezsłodyczowo zlecieć... :D
Jutro nam brzuszki odpoczną, Babeczki. U mnie może będzie rybka i brak deserku - taki mam ambitny plan przed sobotnim ważonkiem... Chcę wrócić do gry, bez względu na wysokość nadwyżki... Przed snem jeszcze wdepnę pomarudzić :-)
Edytowany przez Użytkownik5374931 27 lutego 2025, 12:58
28 lutego 2025, 00:00
JeZdem. Dziś mi chłop przewrócił coś na wagę, ale niestety jej nie zepsuł..;) Jak ją odstawiałam, to se myślę: aaa, raz kozie śmierć, niech się krówka zważy..;) Myślałam, że gorzej będzie, to i humor mi dopisuje. Dla pół kilograma, to się mi nie chce aktualizować paska....(choć gdybym schudła 100 g, to by się mi chciało, a tak...). Padam, ale jeszcze zdążę życzyć nam słodkich snów, a rano lekkiej pobudki. Buziaczki Pączusie słodkie i już ogłaszam kUniec tych nadziewanych/lukrowanych. Północ wybija, po balu! :D
28 lutego 2025, 13:58
Matko ale mnie dzisiejszy dzień przeczołgał... gdyby nie kalorie z wczorajszych pączków to chyba bym padła 🤪
Ale od dziś już mnie nie ciągnie nawet do słodkiego
Całuski wam przesyłam piąteczkowe 💋
Mandarynko wróżbitko i strażniczko północy - toś napisała o godzi 00.00 ty to potrafisz, fajnie, że nie utyłaś za dużo i że waga przeżyła i mąż jje nie unicestwił... chociaż kupiłabyś pewnie nową 😁
Mirin - cudeńka w tym Krośnie, a wiejskie klimaty kocham ❤