19 kwietnia 2016, 14:28
Chodzi mi o jedzenie wszystkiego, ale do określonej godziny, np. do 16, czyli po prostu bez kolacji. Ponad rok temu na takiej diecie schudłam ok 15 kg w parę miesięcy, a wróciło 5. Jadłam wszystko, ale bez przesady. Czasami ostatni posiłek był o 16, a czasami już o 14. Na ogół spać chodziłam 22-23. Nie pamiętam jak było z ćwiczeniem, ale chyba dość mało ćwiczyłam. Wiem, że to nie jest zbyt zdrowa dieta, ale skoro moje ciało całkiem dobrze ją zniosło, to zastanawiam się, czy nie spróbować jej jeszcze raz, tylko teraz zamierzam do tego ćwiczyć intensywniej niż wtedy. Czy dobrze zrobię?
19 kwietnia 2016, 18:21
Jedzenie do okreslonej godziny - to nie jest dieta. Sposob odzywinia sie powinien byc dostosoowany do traconej energii.
Jaki ma cel rezygnacja z kolacji ( o ile dobzre zrozumialam - bo chcesz jesc do 16h)) i napychanie sie smieciami przez caly dzien.
Jezeli uwazasz na to co jesz i robisz to rozsadnie i z roznych wzgledow rezygnujesz z kolacji - to dieta jest ok. tak wiec - pokaz diete - to sie zobaczy czy jest ok, Sam fakt, ze nie jesz po 16h to w sumie drobiazg.
Edytowany przez 5efb75367d05823fac09f20f9e63588b 19 kwietnia 2016, 18:25
19 kwietnia 2016, 19:01
Też tak schudłam w tamtym roku około 10 kg. Teraz znów stosuje sie do tych zasad tzn 16/8 tylko po dojściu do odpowiedniej wagi zamierzam powoli wydłuzac czas jedzenia az do okolo 19-20. Ogólnie o tej diecie dużo mówi na yt pewna dziewczyna szarlot t która schudła dzieki IF 45 kg. Na prawde fajna babka. Polecam.
A co do wypowiedzi ateistki to wcale na tej diecie nie je się śmieci , je sie pełnowartościowe rzeczy tak jak na kazdej diecie.
Edytowany przez 19 kwietnia 2016, 19:02
20 kwietnia 2016, 11:03
Chodzi mi o jedzenie wszystkiego, ale do określonej godziny, np. do 16, czyli po prostu bez kolacji. Ponad rok temu na takiej diecie schudłam ok 15 kg w parę miesięcy, a wróciło 5. Jadłam wszystko, ale bez przesady. Czasami ostatni posiłek był o 16, a czasami już o 14. Na ogół spać chodziłam 22-23. Nie pamiętam jak było z ćwiczeniem, ale chyba dość mało ćwiczyłam. Wiem, że to nie jest zbyt zdrowa dieta, ale skoro moje ciało całkiem dobrze ją zniosło, to zastanawiam się, czy nie spróbować jej jeszcze raz, tylko teraz zamierzam do tego ćwiczyć intensywniej niż wtedy. Czy dobrze zrobię?
Ja czytałam, że jak robić ścisłą dietą z małą ilością kalorii, to lepiej jednak nie ćwiczyć intensywnie. Przy intensywnym ćwiczeniu więcej kcal