Wczoraj nie pedałowałam ale żywcem nie było kiedy. Przeszłam na to deszczu, w ulewie 16 tys kroków.
Dziś godzina jazdy, obciążenie taki 3/8 i podobno 30 km
---
Nie wiem czy dobrze, ze się jednak pokazałam, żebym tylko nie żałowała. Cieszę się, milo, ze tęskniłyście :)
---
Święta Lipka. polecam z pampersem, kanapkami i termosem z kawą. Jedyne co czynne to datkomat.



