Minął (prawie) pierwszy dzień

. Nie było tak źle, tylko przed kolacją już mnie porządnie ssało

. Biegam po portalu ucząc się wszystkich jego mozliwych funkcji. Najlepszy jest wg mnie Vitaliusz - pełna kontrola

. Polatałam trochę po forum, poczytałam wpisy.
Czuję się tu jeszcze niepewnie (trochę też jak staruszka wśród młodzieży

). Czyżby tylko młodzież gubiła kilogramy? Hallllooooo - jest ktoś "dojrzały"?
Ciekawe czy dostanę na czas dietę od poniedziałku? Trochę się martwię jak dam radę w całodziennej bieganinie poza domem przygotować posiłki przestrzegając czasu ....
Zobaczymy...
Cocunia13
17 marca 2013, 23:10Witaj!!Sa tez dojrzali;)trzymam kciuki i powodzenia;)))