Ten tydzień minął pod znakiem wariacji na temat kurczaka (z doświadczenia wiem, że nie każdy to wytrzyma — ja lubię). Ale co za dużo to niezdrowo, wiec dzisiaj rybka i jutro wołowinka 😁. Waga pokazała 2 kg mniej — więc humorek jest i będę kontynuowała dietę.
Rowek stacjonarny w maju:
Wariacje na temat kurczaka: