Witam.
Rozłożyłam się razem z córką. 😓 Ból gardła, głowy, katar i ogólne osłabienie.
Już wczoraj nic nie poćwiczyłam - czułam, że nie mam sił. No i wieczorem już wiedziałam dlaczego.
Dziś wyszłam na spacer z córcią, korzystając z pogody. W końcu jest jeden z niewielu cieplejszych dni. Oczywiście z nią nie byłam nie wiadomo jak daleko, przeszłyśmy coś ze 2 km.
Więcej dziś ruchu już nie będę miała, nie zamierzam się katować podczas choroby.
Jedzenie:
Śniadanie: 2 kromki, szczypiorek, serek śmietankowy, 6 małych pomidorków, 2 jajka.
II śniadanie: 2 tosty, pasta z papryki z pestkami dyni, szczypiorek, pomidor.
Obiad (w planie): karkówka z piekarnika z warzywami, ziemniaki gotowane.
Kolacja (w planie): skyr pitny, odżywka białkowa, wiśnie.
waskaryba
3 kwietnia 2025, 19:41Za mna to samo dzis byl spacer noi katar uczuleniowy po powrocie do domu
Frezja_
4 kwietnia 2025, 15:02Te katary są okropne, wloką się tak długo :/
NofatZones
3 kwietnia 2025, 15:26Szybkiego powrotu do zdrowia 🙂
Frezja_
4 kwietnia 2025, 15:01Dzięki!