Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
I znow brak mi czasu....
25 czerwca 2009
ostatnio mam taki okres przejściowy w pracy i ciągle coś wypada wiec dużo jestem poza domem.Poza tym nadal załatwiam moje zaległe sprawy i siedzę w nowych papierach wiec czasu naprawdę mam niewiele....a do tego jest mi bleee,chyba tak przedokresowo.Mam śpiączkę,zły nastrój i wszystko mnie wkurza!!!I do tego oczywiście spuchłam jak balon wiec jak tu tryskać nadzieja i motywacja?Ale na razie walczę z moimi złymi nawykami żywieniowymi,chociaż na dzień dzisiejszy z przyjemnoscia tego nie robie.Raczej z musu....no ale nie mozna miec wszystkiego!!!!Odmeldowuje sie bo marudze!!!!Pa....
Bodyman
26 czerwca 2009, 14:03Podejście Siupy jest jak najbardziej na miejscu. popieram w pełni :-) Pozdrawiam i liczę że w weekend złapiesz choć odrobinkę tego czasu DLA SIEBIE czego Ci życzę :-)
becia84
26 czerwca 2009, 09:08sie pomeczysz ze starymi nawykami, a potem same wejda w krew, powolutku a ten nastroj to napewno przedokresowo wiec trzymaj sie ciepluitko, i duzy buziaczek dla Ciebie :*
siupacabras
25 czerwca 2009, 23:11To potrzasnij sobie maracasami , jak masz wsciekliczki . Maracasy dobre sa i stres rozladuja . A i marudz sobie na zdrowie . PO to prowadzisz pamietnik , zeby pomarudzic i ponarzekac . Buzka !
nextavenue
25 czerwca 2009, 21:27tez mam to samo co ty :)) rozszarpalabym cos lub kogos ze zloscie i tez jestem przed @@@...