Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania: nie wiem czy nie zgłupiałam?!
22 listopada 2012
Wreszcie kupiłam kieckę. Zdjęcia wrzucę jutro. Nie było jakiegoś super wyboru, chyba że w sklepie z sukienkami od 250zł ,albo między rozmiarami S/M, ewentualnie krótki rękaw. Co w moim przypadku odpada z powodu "motylków" Moim skromnym zdaniem poszłam na całość, i jestem posiadaczką sukienki w panterkę. No nie jestem do końca przekonana co do tego wyboru choć dobrze się w niej czuję i ponoć dobrze wyglądam (zdaniem domowników, mąż jeszcze mnie nie widział bo go nie ma ) W piątek ma być nowy towar, więc umówiłam się z panią na ewentualną zamianę Dietkowo cienko: 2 kawy rozpuszczalne z mlekiem 1,5% serek granulowany3% (opakowania ekonomiczne omijam wielkim łukiem) puszka łososia w sosie własnym kefir 350ml 1,5% jogurt naturalny 150g 0% pół litra wody niegazowanej
ilonol
22 listopada 2012, 14:40Uwielbiam panterki... sukienki nie mama, ale 2 sweterki tak. Czekam na zdjecia.