Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
godz. 7:00 spining



09:05 być może już całkiem oszalałam od tej diety :) poszłam dziś na 7mą rano na spining

pomijam fakt, że jak dojechałam do klubu to nadal było ciemno,
myślałam że tam zejdę po 30 minutach :) jakoś co prawda dobrnęłam do mety, ale tyłek to do tej pory mnie boli :)

w trakcie zajęć myślałam, że już mnie tam nigdy nie zobaczą, ale jak się skończyły, to zaczęłam się jednak łamać :) instruktorka jest na prawdę świetna :) a kondycja cóż... przyjdzie z czasem :) następny raz idę w poniedziałek :)

jak wracałam, to tak się rozpędziłam, że pojechałam nawet na myjnię :) lubię sobie tak popsikać po autku pianą i w ogóle :)

śniadanko: grahamka z szynką, pomidorem i sałatą (zjadłabym dwie takie porcje)



11:40 a6w dzień 24 - 3 serie, 14 cykli

dziś nie tryskam energią :( może dlatego, że wstałam o 6tej rano

czeka mnie jeszcze dzisiaj maraton po sklepach - w piątek idę z panem i władcą na firmową imprezę (nie lubię tych imprez i zawsze trochę się denerwuję, bo tam są w większości  poważni panowie i poważne panie, rozmawiający na poważne tematy)

chciałabym sobie kupić butki do sukienki :) mam co prawda jedne, które pasują, ale trochę mnie obcierają i mają za wysoki obcas...
a pan i władca potrzebuje spodnie od garnituru, bo poprzednie poplamił czymś na weselu u swojej siostry (nie mam pojęcia co to jest, ale nie chce zejść za diabła) - mam nadzieję, że znajdziemy jakieś portki w odpowiednim kolorze :)

aaaaaaaaaaa i zapomniałam napisać najważniejsze :)
wg bmi nie jestem już otyła tylko mam nadwagę :)

wiem, że te kilka kg mniej to na razie jeszcze drobiazg, ale brzmi jakoś lepiej :) nigdy nie spodziewałabym się, że mogę być osobą otyłą :( a tu taka niespodziewanka!

15:00 mój tyłek to jeden wielki siniak :((((((((((((((((((((((((((((
w dodatku włączył mi się dziś wielki głodniak :(((((((((((( wypiłam dwa kubki dietetycznej pomidorówki i chwilowo mi lepiej
jaka ja jestem biedna i malutka






  • stanpis1

    stanpis1

    30 stycznia 2008, 19:37

    pamiętam ten moment i dzis sie ciesze ze nie jestem otyła ...

  • pastima

    pastima

    30 stycznia 2008, 15:20

    i gratuluję determinacji, ja mam problemy żeby się zwlec rano z łóżka, ale tłumaczę sobie, że to tyko do urlopu, potem będę miała wiecej energii :) Pozdrawiam

  • gelbkajka

    gelbkajka

    30 stycznia 2008, 14:58

    Ale zeby tak po nocy spiningowac-hihii... Jedzonko takie bylo bo ani weny do gotowania nie mam ani mi sie nie chce nad garami stac. Niestety moje zatoki mnie ostatnio dobijaja :(( Bol czaszki bo katar zamiast wyplywac to zalega w czelusciach -bleee... Najchetniej to byl sie pod koluderka zakopala... ale nie mam na to czasu niestety ...

  • aniula1986

    aniula1986

    30 stycznia 2008, 11:49

    energia oby tak dalej pozazdroszcze mnie opuscila :):) ale mam nadzieje ze to chwilowe milego dnia

  • gusiaczekaga

    gusiaczekaga

    30 stycznia 2008, 11:00

    BRAWO:) O 7:):) SUUUPER A JA DO CWICZEN JESZCZE TAKIEJ MOBILIZACJI NIE MAM-NIE CHCE MI SIE:( ALE MUSZE SIE POSTARAC:) POZDRAWIAM

  • kaaaaaaarolcia

    kaaaaaaarolcia

    30 stycznia 2008, 09:26

    kurde, zazdroszczę Ci Twojej energii, też bym tak chciała... PS. Co to jest ten spining?