Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Dzień 87


Dzień dobry:)). Co prawda jest dziś niezbyt ciepło i niezbyt słonecznie, ale jakoś mi się wydaje, że to będzie piękny dzień 🤩. Wczoraj grzecznie wszystko policzyłam. Kalorie delikatnie poniżej 1600, białka troszkę za mało, pracy dużo, wieczór przyjemny. 

Śniadanie: Burrata, migdały, awokado, warzywka, pesto.

II śniadanie: Bułka z masłem, pastrami, dziwnym serem, warzywkami i pikantnym sosem.

Obiad: Risotto na czerwonym winie z pieczarkami, pierś z kaczki (pół), lampka wina.

Rozmawiałam wczoraj z mężem i powiedział, że powinnam zwolnić, wyluzować, nie brać na siebie tyle... Skończyć część rzeczy, nie dokładać nowych, odpocząć. A ja wcale nie chcę odpoczywać. Chcę żeby wszystko było normalnie. Chcę, żeby wszystko wróciło na swoje miejsce. Chcę mieć siłę i mój mózg, chcę tworzyć i odkrywać. Nie jestem chyba cierpliwa po prostu. Może on ma rację. Po wakacyjnym odpoczynku (no musiałam wtedy) może zaczęłam za mocno. Muszę to przemyśleć. Miłego dnia. 

  • kasiaa.kasiaa

    kasiaa.kasiaa

    1 kwietnia 2025, 06:51

    Każdy potrzebuje resetu, dbaj o siebie 😊

    • Sophia1729

      Sophia1729

      1 kwietnia 2025, 07:23

      Masz rację. Tylko nie każdy umie;). Dziękuję 🥰

    • kasiaa.kasiaa

      kasiaa.kasiaa

      1 kwietnia 2025, 07:52

      Mam ten sam problem 🙈

  • Alianna

    Alianna

    31 marca 2025, 09:32

    Skoro mąż coś zauważył, to musi być w tym jakiś sens. Przemyśl 🥰Buziak na dobry dzień 😘

    • Sophia1729

      Sophia1729

      1 kwietnia 2025, 07:23

      Przemyślam, ale słabo mi to idzie:D. Dziękuję 🥰

  • natalie.ewelina

    natalie.ewelina

    31 marca 2025, 09:16

    Jedzenie bardzo smaczne...czasami warto zwolnic i odpoczac by na nowo sie rozpedzic...pieknego poniedzialku☘️🌼🌸☀️

    • Sophia1729

      Sophia1729

      1 kwietnia 2025, 07:22

      Dziękuję🥰. Myślałam, że już to zrobiłam, ale chyba za szybko chciałam się rozpędzić.