Trzymajcie mnie, bo zaraz sobie coś zrobie!
nie potrafię się zmobilizować.. chcę schudnać, ale ciągle jem! beznadzieja.. .
koniec tego dobrego. w święta nie bede sie opychać, w lany poniedziałek jade ze skarbem na zabawe... trzeba wyglądać jak człowiek.
Codziennie litr wody (minimum) i biegi! a i najlepiej do szkoły rowerem..
Tak, obiecuję się za siebie wziąć!