Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
69! ; )


Już w sobote rano wyjazd w góry. Jadę na tydzień i obiecałam sobie, że bede jadła tylko to, co dadzą w jadalni. dieta miała być w końcu przez całe wakacje ; )
jednak.. 18,31 lipca i 14sierpnia mam wesela, wiec dieta bedzie troche mniej ogarnieta. ale i tak bede sie starała jeść z umiarem i dużo tańczyć oczywiscie ;)
dziś z rana 68,9kg na wadze, jednak na pewno coś przybyło po śniadaniu.
nie potrafie sie wystrzegać wagi. postaram sie wytrzymać do soboty i na nią nie wchodzić, ale bedzie cieżko.
Uda mi sie :)

ćwiczę a6w, 8minutówki na nogi. do tego biegam, jeżdze na rowerze, ćwiczenia na łydki (po 2 tygodniach tradycyjnych ćwiczeń ze schodkami wyraźna poprawa). W górach jak zawsze schudnę nieco przez chodzenie ;)
do końca lipca osiągnę 2 cel!