2 dzień w górach. byłoby super gdyby nie to, że mam gorączke, a bolące gardło nie pozwala mi ani mówić ani też jeść.
W sumie to głodna nie jestem i czuje, że waga spada. w niedziele wejde na wage i sie okaże ; )
wesele ciotki już 18 lipca. w piątek przed nim musze sobie kupić kiecke. ale.. oczywiście muszę do tego czasu jeszcze schudnąć. mam cale dwa tygodnie, w tym tydzień wysiłku w górach i kolejny jako dieta w domu.
jutro może wkleje jakieś zdjęcia z dzisiejszej wyprawy.
czirjoł i powodzenia ; *