Hej.
Zły czas, mam doła, to nic że zima za oknem żeby tylko takie mieć zmartwienia .
Wróciłam właśnie ze szpitala od taty, załamała mnie rozmowa z panią doktor... tata z przerzutami , wysokim stopniem anemii, pogarszajacymi się wynikami prostaty mimo kontynuacji terapii hormonalnej (nie umiem przekazać tych informacji tacie, zalamie się bardziej niż ja). Dziś tomografia żołądka jutro kolonografia i przetaczanie krwi. Święta będą bez uroku, z reszta odpuszczam sobie te całe przygotowania te stosy ciast i pełne lodówki. Komputer padł , dziś ma znajomy podjechać sformatować go. Na razie fotki z telefonu póki nie naprawi. Ania dziękuję pięknie za przesyłkę jeszcze nie zdążyłam rozpakować. Odwdziecze się za wspaniałe serce. Luby mówi że chodzę nerwowa, rozdrazniona, zupełnie jak nie ja. Może to przez hormony, nadchodzący okres albo psychiczne rozwalenie. Odmowilam wizyty na fuchy w tym tygodniu. Teraz tata jest najważniejszy. Między czasie próbuje odganiac zle myśli skupiając się na realizacji zamówień.
Baranowo ( to na razie część zamówień)
pietraska3
16 marca 2016, 16:38Bądź dobrej myśli ....mój ojciec dzisiaj miał operację usuwania guza złośliwego naciekającego z pęcherza moczowego który okazał się nie być guzem a wielkim zlepkiem kamiennym...lekarze nie mogli uwierzyć w to co widzieli ...taki przypadek zdarza się raz na milion....także do końca trzeba wierzyć,że będzie dobrze....cuda się zdarzają...trzymaj się ...jestem z tobą ....buziaki
Evcia1312
16 marca 2016, 15:55trzymaj sie dzielnie... tule ;*
Beata465
16 marca 2016, 15:25Trzymaj się kobieto a tacie nie tłumacz wszystkiego aż tak dokładnie i uśmiechaj się , chorzy na nowotwory mają szósty zmysł w wyczuwaniu drżenia w głosie, smutku w oczach i takie tam i wiedzą więcej niż nam się wydaje. Niech wszystko toczy się najlepiej jak tylko będzie mogło
Grubaska.Aneta
16 marca 2016, 20:39Oj gram przed tatą jak mogę. Nie wiele wie z tego co lekarka mi dziś przekazała choć zapewne i tak się tata z czasem dowie :-/ ja dziś ze strasznym bólem głowy i ciśnieniem 160/110.
Wercia_1983
16 marca 2016, 14:30Bardzo mi przykro z powodu choroby taty. Bądź silna i dzielna. Będzie wszystko dobrze, musisz wierzyć.....
aniolek50
16 marca 2016, 13:13ojj trzymaj się kochana musisz yc też na pewno dzielna bo tata cię potrzebuje . Wiem łatwo mi mówić bo sama takiej tragedii nie przechodziłam ale musi być dobrze i wierzę że będzie. Jestem z Tobą
as111
16 marca 2016, 12:25Ojoj, 3maj się, musisz być teraz dzielna dla tatulka. Wiem jak jest trudno jak ma się tylko jednego rodzica i on również zachoruje. Ale trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
annas1978
16 marca 2016, 08:45Trzymaj sie , jestem z Toba...
Amelia31
16 marca 2016, 08:04Bardzo, bardzo mi przykro. Módl się, mam nadzieje że będzie dobrze.
Migdal0606
16 marca 2016, 06:40Bardzo mi przykro :( nic wiecej nie mogę zrobić niż wyrazić współczucie. Trzymaj się... jakoś.
toja4
15 marca 2016, 22:09Martusiu, naprawdę rozumiem co czujesz... Bezradność jest okropna i bardzo bolesna. Ale Ty jednak coś możesz. Ty możesz po prostu ze swoim Tatą być. Przytulam Cię Kochana, życzę dużo siły i pamiętam w modlitwie o Twoim Tacie.
lukrecja7
15 marca 2016, 21:15bardzo Ci współczuję, chyba nie ma nic gorszego niż choroba kogoś bliskiego i ta bezradność, że nie można pomóc - musisz być dzielna, choć chce Ci się wyć, pozdrawim
Grubaska.Aneta
15 marca 2016, 21:53Straszna bezradność :-(!
quki74
15 marca 2016, 21:08Bardzo Mi przykro Martuś to bardzo trudne chwile najważniejsze to bycie razem z tatą ale i całą rodziną. Życzę dużo sił, energii ściskam mocno.
Grubaska.Aneta
15 marca 2016, 21:08Dziękuję :-/
Piegotka
15 marca 2016, 20:33Strasznie mi przykro z powodu taty Pomodlę się w jego intencji. Buziaki
Grubaska.Aneta
15 marca 2016, 21:08Dziękuję Piegotka za modlitwę. Chyba tylko ona może zdziałać jakiś cud :-/
Anpio7
15 marca 2016, 19:49Ściskam i jestem z Tobą. Bądź dzielna i pamietaj,że Twoje zdrowie też jest bardzo ważne, przepraszam,że tak mówię,ale wiem coś o tym.... Liczy się czas tu o teraz, delektuj się nim i rob swoje,a fuszki nie uciekną,ludzie będą musieli sobie poradzić. Piękne wypieki,arcydzieła,a święta tuż tuż, slusznie,że nie robisz fool lodówkę,wysyarczy troszkę,zawsze można dorobić tydzień później coś na co będziecie mieli smaka. Tule :-*
Grubaska.Aneta
15 marca 2016, 21:06A mi głową dziś tak pęka ze paczka leków nie przynosi nawet ulgi. Położyłam się i kluje strasznie tył głowy :-/
NowaOnaaa
15 marca 2016, 18:45kochana trzymaj się musi być dobrze.. najważniejsze to wspierać Tatę i być z nim w tych trudnych momentach.. trzymam kciuki by było dobrze.. musi buziak!!!!
Lela6
15 marca 2016, 17:49Jestem z Tobą. Trzymaj się
marii1955
15 marca 2016, 17:24Jesteś kochana Martusiu podłamana tą wiadomością od lekarza , bardzo Ci współczuję , baaardzo ... Ja bym tacie nie mówiła o tej diagnozie- przynajmniej na razie , myślę , że i tak się domyśli , eeech ... Jakie to życie jest ciężkie , najpierw rodzice nas niańczą - a potem my powinniśmy im poświęcić więcej czasu i uwagi ... Trzymaj się kochana i wiedz , że zamartwianiem niczego nie zmienisz , tyloa ta podświadomość nasza - ona nie daje spokoju w takich momentach - ale żyć należy dalej i jakoś brnąć przez to wszystko ...... Musisz wiedzieć , że niejednokrotnie wydaje nam się , że nie mamy już siły na nic więcej - ale jednak człowiek , to taka istota , która ma kolosalne pokłady siły --- dlatego też jakoś udaje się przez te wszystkie koleje życia przebrnąć ............... Wiem , że ręce Ci opadły z tego wszystkiego - ale nie dawaj po sobie poznać przed tatą , że nie jest z nim wesoło , niechaj się jeszcze troszkę cieszy chwilami , bez świadomości tego - co go czeka ......... Nawet sobie nie wyobrażasz , jaka tu potrzebna jest "gra" , aktorska gra ............. tak miałam i przy swoim tacie iii przy mamie ........... Dasz radę kochana , musisz dać radę ......... A świętami się nie przejmuj w ogóle , tymi przygotowaniami - teraz ważny jest Twój tata i Ty serduszko moje , abyś w wolnych momentach łapała siłę do dalszego funkcjonowania --- Twój Luby zapewne to zrozumie , że mogłaś zrobić się rozdrażniona i nieprzystępna .............. Osobiście będę trzymała kciuki za Tatę i za Ciebie Martusiu :) Musisz być silna , słyszysz - musisz :) Eeech --------- przytulam :)))))))))))))))))))
Grubaska.Aneta
15 marca 2016, 18:31Robie wszystko co w mojej mocy. Dla taty staram się być najlepszą córką i zawsze Go uważałam za najwspanialszego tatę. Dziękuje za dobre słowo.
moderno
15 marca 2016, 15:41Trzymam kciuki za zdrowie Twojego taty
Magdalena762013
15 marca 2016, 15:22Martusiu kochana - bardzo mocno Cie przytulam, chociaż kilometrów sporo miedzy nami. Domyślam sie, ze jest Ci cieżko, ale faktycznie lepiej w międzyczasie zajmij sie pieczeniem. a o cud uzdrowienia należy prosić...
barbarossa1976
15 marca 2016, 15:08Dużo zdrówka dla taty i siły dla was powodzenia