Witajcie. Dziś krótko, bo jestem już zmęczona. Poćwiczyłam dziś. Zdziwiło mnie, że jestem tak bardzo słaba. Nie wiem czy to że zbliża się okres, czy to, że okroiłam kalorie. Mam kryzys wewnętrzny i zniechęcenie. Sprawdziłam dziś, od początku marca ważę tyle samo. Waga stanęła mimo że ćwiczę i jem zdrowo. Odechciewa się wszystkiego. Może jutro napiszę coś więcej.