Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Kurna


Zawaliłam. wczoraj ważyłam te 68.  ale coś mi się zdaje ze po dzisiejszym przybyło mi trochę.
niby oprócz małych krakersów nie jadłam słodyczy.. ale i tak zjadłam wiecej niż ostatnio.
no nic. 2 godziny na rowerku i inne ćwiczenia. może uda mi się wrócić na dobrą drogę.