Oj dawno mnie tu nie było :) Powiem szczerze, wstydziłam się, że znów mi się nie udawało.
Ale cóż, zawsze tu wracam.
Dziś kończę drugi dzień diety. Obiecałam sobie, że do Wielkanocy nie jem słodyczy. Czyli właściwie cały Wielki Post. Wytrwam w tym postanowieniu, w końcu musi mi się coś udać!
Póki co łatwo idzie z dietą, ale to pewnie dlatego, że całymi dniami leżę chora w łóżku i nie mam ochoty na jedzenie. Nie będę podawała mojego jadłospisu, bo naprawdę mało jadłam w tym tygodniu. Obiecuję, ze jak tylko wyzdrowieje to zacznę jeść normalnie.
Przeglądałam właśnie moje stare zdjęcia. Pamiętam, jak w tedy, gdy je robiłam, narzekałam, że jestem gruba. Teraz jak na nie patrzę, to stwierdzam, że wyglądałam całkiem nieźle!
Ale cóż, zaprzepaściłam to, co było kiedyś.
Chcę móc cieszyć się wspaniałą figurą.. nie wstydzić się pokazać w stroju kąpielowym, nie zakładać korygującej bielizny, bo tu i ówdzie się wylewa... Chcę mieścić się w rozmiar 38 i być pewna swojego ciała!
No cóż. Po chorobie wracam na siłownie. Ćwiczenia tam zdecydowanie dawały mi kopa!
Będę starała się odzywać częściej.
Każdego dnia będę mówić UDAŁO SIĘ! KOLEJNY DZIEŃ ZMIANY MINĄŁ, A WIĘC JESTEM CORAZ BLIŻEJ WYMARZONEJ SYLWETKI!
PannaGomez
15 lutego 2013, 16:58A ostatnio odwiedzalam twoj pamietnik :) ! Super,ze jestes :D
ognik1958
15 lutego 2013, 11:22tak to jest jak się jak się "dezerteruje" z vitalii i mysli sie ze w miedzy czasie się nadgoni to się"bezkarnie tyjetyje ale teraz z bożą pomocą te 40 dni wytrzymasz w końcu i cuda się zdażają tylko trzeba wuerzyć powodzenia tomek
aisak96
15 lutego 2013, 09:36mam tak samo-kiedyś ,ważąc 50 kg,myslałam,że jestem gruba,a teraz ?Ile ja bym dała żeby tyle ważyć! Kuurcze,obydwie musimy dać czadu!Musimy uzyskać to ,o czym marzymy!
spelnioneMarzenie
15 lutego 2013, 05:56dasz rade kochana ! piekne motywacje ! tak bedziemy wygladac ;-)
zosia27samosia
15 lutego 2013, 00:05Zdrówka kochana:)))