Tak, ciągle z wami jestem, nie wyłamałam się!
Chociaż powiem wam, ze wczoraj miałam piękne zapachy pod nosem :)
A mianowicie.. tata zaprosił kolegę. A jak gość to wiadomo- jedzenie :)
Kupił ciasto, jedno z moich ulubionych. Najzwyklejsza babka piaskowa, którą mogłabym jeść i jeść. Mama chora, więc mi przypadło szykowanie, w tym oczywiście krojenie tego genialnego ciasta.
Zapach delikatnie łaskotał mój zmysł, tak że przez jedną malutką chwilkę miałam ochotę spróbować kawałeczek.
Ale zaraz! przecież ja mam postanowienie "Bez słodyczy przez cały Wielki Post", więc nie ma mowy nawet o małym kawałeczku!
Ta myśl momentalnie rozproszyła chęć na ciasto :)
Byłam z siebie niesamowicie dumna :)
Ostatnio mało ćwiczeń ( w czwartek od 13 to 19 zakupy, więc można powiedzieć, że długi spacer. Wczorajsze ćwiczenia są tajemnicą :)), ale dziś zamierzam zrobić wszystko co mam w planie.
Teraz trochę motywacji :)
Mam nadzieję, że śnieg niedługo stopnieje, bo mam ogromną ochotę na biegi, rower i rolki!
PannaGomez
24 lutego 2013, 00:43Aaajć .! Uwielbiam rolki !
zosia27samosia
23 lutego 2013, 14:26Ja również z utęsknieniem wypatruję słoneczka i ciepła!!!! Miłego popołudnia:)
slimISbeauty
23 lutego 2013, 14:25kocham rolki :D