Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
11/46 i kuszenie dnia wczorajszego



Tak, ciągle z wami jestem, nie wyłamałam się!
Chociaż powiem wam, ze wczoraj miałam piękne zapachy pod nosem :)
A mianowicie.. tata zaprosił kolegę. A jak gość to wiadomo- jedzenie :)
Kupił ciasto, jedno z moich ulubionych. Najzwyklejsza babka piaskowa, którą mogłabym jeść i jeść.  Mama chora, więc mi przypadło szykowanie, w tym oczywiście krojenie tego genialnego ciasta.
Zapach delikatnie łaskotał mój zmysł, tak że przez jedną malutką chwilkę miałam ochotę spróbować kawałeczek.
Ale zaraz! przecież ja mam postanowienie "Bez słodyczy przez cały Wielki Post", więc nie ma mowy nawet o małym kawałeczku!
Ta myśl momentalnie rozproszyła chęć na ciasto :)
Byłam z siebie niesamowicie dumna :)

Ostatnio mało ćwiczeń ( w czwartek od 13 to 19 zakupy, więc można powiedzieć, że długi spacer. Wczorajsze ćwiczenia są tajemnicą :)), ale dziś zamierzam zrobić wszystko co mam w planie.

Teraz trochę motywacji :)







Mam nadzieję, że śnieg niedługo stopnieje, bo mam ogromną ochotę na biegi, rower i rolki!
  • PannaGomez

    PannaGomez

    24 lutego 2013, 00:43

    Aaajć .! Uwielbiam rolki !

  • zosia27samosia

    zosia27samosia

    23 lutego 2013, 14:26

    Ja również z utęsknieniem wypatruję słoneczka i ciepła!!!! Miłego popołudnia:)

  • slimISbeauty

    slimISbeauty

    23 lutego 2013, 14:25

    kocham rolki :D