Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

po kilku przejściach już trochę się uspokoiłam,lubię tańczyć i wycieczki rowerowe,zawsze była przy kości ale teraz widzę,że dzięki Wam powoli osiągam swój cel

Archiwum

Informacje o pamiętniku:

Odwiedzin: 945003
Komentarzy: 9072
Założony: 14 grudnia 2008
Ostatni wpis: 1 kwietnia 2025

Pamiętnik odchudzania użytkownika:
asik77

kobieta, 47 lat,

170 cm, 86.00 kg więcej o mnie

Postanowienie noworoczne: Do 21 czerwca ważyć 72 kg

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy w pamiętniku

15 lipca 2016 , Komentarze (2)

Hej Kochane ...

Dziś jest tydzień jak wróciłam do diety....Zacznę od ćwiczeń...staram się 3-4 w tygodniu na fitness chodzić -choć przyznaję,że po pracy nie mam już sił a na dodatek zaczynają mnie mięśnie przedramienia boleć...Do tego trochę kręcę hula-hop -jestem dumna ,ze w wieku 39 lat nauczyłam się nią kręcić....:)....

Dieta trzymam się dzielnie....zero słodyczy przez tydzień...regularne posiłki.....a słodkie zastępuję np.czereśniami....Tak więc po tygodniu nie ma jakiegoś szału na wadze....ale jest -0,5 kg....Waga dziś to 87,2 kg....Tak mi się marzy powrót do 77-78 kg...ciężko od 2 lat nie umiem tego osiągnąć....może to i wiek,może to,że mniej stresów....Sama nie wiem....Dziś na obiad zrobiłam zupę krem z pomidorów-Pyszna....pierwszy raz,,,taka wersja- mam nadzieję,że Mojemu zasmakuje...bo to jego ulubiona zupa.....

Jutro przyjeżdża siostrzeniec...będzie wesoło..

Plany na weekend..?Koncert w DElft....

Pozdrawiam i udanego weekednu...

9 lipca 2016 , Komentarze (1)

Sobota taka jak zwykle....

Rano fitness,zakupy,pranie-niestety dziś ręczne bo po  włączeniu pralki korki wybiły....gdzieś musi być przebicie...A potem sprzątanie...Ten weekend spokojnie w domu....

Waga bez zmian....Chciałabym w tym miesiącu schudnąć przynajmniej 3 kilo....Dieta -trzymam się jakoś....przynajmniej tyle dobrze ,że nie ciągnie mnie jak na razie do słodyczy....zastępuję je owocem lub koktajlem....Jeśli chodzi o fitness to jest go mniej co związane jest z pracą.....dużo godzin robi swoje,że wracając do domu nie ma się ochoty na nic....Dobrze,że chociaż od szkoły mam 6 tygodni wakacji,,,,Ostatnie testy zdałam pisemny b.dobrze i trochę słabiej czytanie..ze zrozumieniem ale dostałam promocję na następny stopień ...Cieszy mnie to....

Miłego weekendu....pozdrawiam...

5 lipca 2016 , Komentarze (3)

Hej musiałam wziąć przymusowy urlop i przyjechać do Pl.....sprawy rodzinne...Byłam mu całe 2 dni....a nad ranem wracam do Nl....Moje Słonko bardzo za mną tęskni.Byłam u ginekologa i podczas badania wykrył mi 2małe miesniaki. ..powiedział że jak na razie nie ma powodowało niepokoju....Ja już zaczynam się tym martwić...bo wiadomo chciałambym mieć dziecko i nie wiem czy teraz nie będą jakieś problemy....Możliwe ze w grudniu będę w Pl to wtedy się okarze czyściec nie powiększyły....Ale jak wiadomo zawsze jest to jakiś strach....Za godzinę....czyli o 3.30 wracam do Nl. ...Miłego dnia..

25 czerwca 2016 , Komentarze (1)

Pierwsza kłótnia z Moim za mną.....Jak a 6,5 miesiąca razem to nie ma źle....Jest mi smuto...może to wynikło z słabej komunikacji tzn nie do końca się zrozumieliśmy...Ale dziś już jest ok......Okazało się ,ze ktoś ie idzie więc ja mogę.....Na dodatek jestem zła bo zleciłam napisanie pełnomocnictwa notariuszowi i niby mam spotkanie umówione z Konsulem na poniedziałek...ale nie mam potwierdzenia miało mi przyjść na maila a dalej nic....Babka wczoraj napisała,ze prześle wieczorem ale do tej chwili nic nie dostałam a to jest bardzo ważne i nic się nie odzywa,,,,A zapłaciłam aż 85 euro.Jestem zła...

Wagowo to bez zmian.....Pozdrawiam

23 czerwca 2016 , Komentarze (3)

Hej Kochane mam dziś ciężki dzień......Od wczoraj nie zjadłam nic słodkiego co naprawdę przychodzi mi z trudem..Waga nieznana bo baria w wadze padła..Jeszcze Mój mnie zdenerwował bo bardzo chciało mi się pić i była Cola a on na to ...,że nie mogę bo to cukier itd.....Wiem,że on chce dla mnie dobrze....ale boli mnie to...że w sumie nic nie mogę jeść....muszę się pilnować....itd.....Mam dość nigdy nie schudnę.....bo nigdy taka nie byłam.....W rezultacie popłakałam się ....poszłam na fitness.....On mówi,że mnie kocha,ze chce być ze mną jak najdłużej ....ale te uwagi mnie bolą....Mógł sobie poszukać chudą laskę....No ale chudy grubego nie zrozumie.....Coraz częściej mówi o zamieszkaniu razem ale ja się Boję....Bo teraz mam mieszkanie -przytulne a on chce bym do Niego poszła....fakt mam mniej rzeczy do przeniesienia....Boję się ,ze jak nie wyjdzie żeby nie zostać na lodzie....w razie W mam gdzie wrócić do Polski...

W szkole miałam testy i test pisemny zdałam jak a mnie b.dobrze-jestem  w szoku a test z czytania i rozumienia trochę słabiej....ogólnie ten test naszej grupie słabo wyszedł....

W pracy dużo godzin....padam zmęczona....Czasem mam już dość tej pracy.....

Na koniec fotka z moim kolorkiem włosów....Pozdrawiam

18 czerwca 2016 , Komentarze (4)

Waga na dziś 87,4 kg....po miesiącu prawie 4 na plusie....Porażka....ostatnio mam takie napady na jedzenie ,że masakra.....Mam dość,....Miłego weekendu

10 czerwca 2016 , Komentarze (2)

Hej Kochane....wczorajszy wpis był z telefonu tak a szybko bo cały dzien byłam u Mojego.....Miał wolne więc się mą opiekował....Dziś szedł do pracy a ja do domku wróciłam-wiadomo jak chora to powinnam być u siebie w razie w......A jak się czuję...hmm w nocy męczył mnie kaszel...głos troszeczkę lepszy ....słabo się czuję i brak smaku więc jem niewiele....Taka piękna pogoda a ja w domu....Pozdrawiam i miłego dnia życzę...

9 czerwca 2016 , Komentarze (5)

tak tak dopadło mnie......jestem chora...Wczoraj miałam problemy z głosem a dziś jeszcze bardziej. Byłam w pracy 2 godziny i powiedziałam że jestem chora. ...Tak więc dziś i jutro mam wolne...Gardło mnie boli i słabo się czuję. ....Pierwszy raz od 7 lat jak jestem w Nl jestem chora ze nie idę do pracy.Mój ma dziś wolne więc się mną  opiekuje. ....Mile to.Apetytu brak poza śniadaniem o 4 rano jeszcze nic nie jadłam...Waga mi znowu bardzo podskoczyla. ...tak więc mały tegoż się przyda....Pozdrawiam 

5 czerwca 2016 , Komentarze (5)

Dziś pół roku jak jestem z Eltenem. ...dzień jak codzień. ...nic specjalnego....Ja bez humoru bo od kilku dni meczy mnie alergia. ..psikam..drapie w gardle.w oczach piasek....a z nosa leci....Na domiar złego to jeszcze od rana bolą mnie zdziąsła ....Masakra.A taka piękna dziś pogoda......co do wagi to dramat. .po kilku dniach urlopu i odwiedzin mojej siostry. Waga bardzo wzrosła..szczerze to mam już tych diet i ciągłego uwazania na to co jem..ćwiczę a i tak brak wyników.....i tu przychodzi pytanie czy lepiej być grubszym i szczęśliwy czy lepiej szczupłym i nieszczesliwym. ....Skoro nie mam wyników więc może lepiej pogodzić się z tym faktem.....

Zmieniłam diametralnie kolor włosów teraz mam rude i dobrze się czuje....a na koniec kilka fotek z Holandii.pozdrawiam i udanej niedzieli...

13 maja 2016 , Komentarze (4)

Hej Kochane jakoś ostatnio tu mało pisze ,ale nie oznacza,że nic nie robię z sobą.Dalej ćwiczę na fitnessie i pilnuje się z jedzeniem.Ostatnio nawet udało mi się trochę pokręcić na hula hoop w klubie....co zaowocowało tym,że dziś ją dostanę bo zamówiłam.....A wracając do podsumowania.....To jest spadek na wadze o 2,4 kg i ubytek centymetrów....niestety spadła masa mięśniowa....A oto moje wyniki :

waga 83,6 kg   ubyło -2,4 kg

biust 92cm................-4 cm

talia 82,5..................-1,5

brzuch 99...............-2

biodra 108..............-2

udo 65...................-3

jestem bardzo zadowolona z wyniku...W sumie nic nie zmieniłam szczególnie....zaczełam pić wodę z cytryną....ograniczyłam pieczywo,jem więcej warzyw,nie jem pieczonych ziemniaków .No i trochę ćwiczyłam z Chodakowską....Ale taki ból miałam mięśni nóg przez tydzień,że chodzić nie umiałam...Wiadomo raz jest lepiej raz gorzej....ale jeszcze muszę schudnąć 5-6 kg do mojej normalnej wagi tj 77-78 kg....Mam nadzieję, że w tym miesiącu też coś spadnie...

Mam długi weekend bo mało pracy od czwartku do wtorku siedzę w domu......W pracy tragedia przydarzyła się mojej koleżance jej 13 letnia córka w środę rzuciła się pod pociąg,,,,,podobno dlatego,że dokuczali jej w szkole....Nic więcej na ten temat nie wiem....Dramat po prostu ......

Za 1,5 tygodniu znowu mam wolne ale tym razem urlop.Przyjeżdża moja siostra z córką.Już nie umiem się doczekać .....

Dziś rano zaliczyłam fitness i przy okazji znowu kupiłam kwiatki na balkon-piwonie...Jeszcze muszę skoczyć po doniczki ale jak na razie jestem uziemiona bo czekam na ta hula.Ja to jestem głupia za kwiatkami.....szkoda,że tu tylko mam balkon .....Weekend mam zajęty bo dzis wychodzimy na koncert znajomego a jutro do klubu na Beatels....Zeszły tydzień też był udany bylismy na kortach tenisowych....Tu w Holandii prawie każdy uprawia jakiś sport....

Jeszcze dziś jest słonecznie ale weekend zapowiada się deszczowo i zimno.....Ale mimo tego życzę Wam udanego i ciepłego weekendu....