Nowy zakup, nie mogłam się im oprzeć :) :) zakupione w sklepie Deichmann
Ostatnio dodane zdjęcia
Znajomi (177)
O mnie
Informacje o pamiętniku:
Odwiedzin: | 1134969 |
Komentarzy: | 37583 |
Założony: | 17 kwietnia 2012 |
Ostatni wpis: | 9 lutego 2025 |
Postępy w odchudzaniu
Nowy zakup, nie mogłam się im oprzeć :) :) zakupione w sklepie Deichmann
Spadek i zmiana paska :) podziwiajcie :)
HAAAAAAA o dla niedowiarków, którzy myślą,że ja nie chudnę, na swoim menu. Owszem może i nie jest idealne, ale CHUDNĘ. Powoli ale daję radę. Małymi kroczkami,ale spadek jest w ciągu 2 tygodni ubyło - 1,3 kg, - 2 cm i - 1 % tłuszczu mniej . Spytacie czy jestem dumna?! OWSZEM !!!!!! Jestem. Od 11 dni nie jem czipsów, nie piję gazowanego i nie jem słodkiego ( no z tym słodkim to raz zjadłam przez te 11 dni 4 krówki i pół drożdżówki ) ale to nie zbrodnia
. Grunt,że nie siedzę z torbą słodkiego
wodę może i zaniedbałam....ale sami widzicie,że nie wszystko zaniedbałam i to się chwali.....
Od rana za oknem ponuro, deszczowo a mnie waga miło powitała i dodała siły na dzisiejszy dzień.
Wam też życzę spokojnej soboty
Sledzik,mozarella pol sztuki i schab domowej roboty,do tego korniszony chili :) i kakao
zalegle menu fotki---- duzo fotek :)
Tu obiad wczorajszy makaron z mielonym i warzywami i serem
tost na sniadanie
Tu obiad na mieście w chińskiej, ta porcję podzieliłam na dwie większą połowę zjadła moja córka a resztę ja
obiad dzisiejszy
tutaj tez obiadek ziemniaczki z serem i jajkiem i surówka moja własnoręcznie zrobiona :)
śniadanko, łosoś z musztardą
tu naleśniki babanowe
Dobry wieczór .... chociaż dla kogo dobry ten dobry...Owszem dzisiejszy dzionek zapowiadał się dobrze, Ci co widzieli poranny wpis wiedzą o co chodzi..... jednak później to już tylko lawina poszła..... auto zaniemogło ( chyba rozrusznik ) trzeba było holować, za oknem lało..........rozmawiałam z kumplem i jutro może przyjedzie znajomy i weźmie na hol samochód i do warsztatu ciekawe co jest nie tak i ile zaśpiewają. Moja 2 połówka w Belgii i nijak pomoże a auto musi być....a nawet jak jutro zjedzie w nocy to nic nie zdziała. pechozol jednym słowem.
No cóż i tak czasami bywa. gdyby nie Mama to bym się załamała, Ona mnie jakoś na duchu podniosła, bo ojciec jak zwykle swoje racje, że żeby jeździć to trzeba się znać na samochodach ... i takie tam, właśnie przez kłótnie z Nim, wyprowadziłam się do swojej połówki ....Ale nie o tym będę pisała....
Już od 5ciu dni nie jem słodkiego, czipsów i nie piję gazowanego. Uważam to za sukces..... chociaż po dzisiejszej akcji z samochodem miałam ochotę rzucić się na słodkie i takie tam ...............
No nic czas poczytać co u Was..........
DOBREJ NOCKI
Ps. a u mnie znowu lejeeeeeeeeeeeeeeee
tak rozpoczelam dzien z dedykacja dla....
Kapselek z Tymbarka :) prawda ze poprawil humor...to dla tych co czuja sie niekochane i brzydkie...
Kanapeczka...
MILEGO DNIA
Na obiad byly boczniaki
Kolacja pasztet z cukini i marchewki,pomidorki,ogorek i jajko na twardo
Sniadanie mizernie kanapka
Moj pasztet z cukini i marchewki :)
pasztet z cukini i marchewki,cos wspanialego polecam :)
Kanapeczka na sniadanko
Obiadek ziemniaczki i mizeria
Kolacyjka pasztet z cukini i marchewki,pomidorki i ogorek. Pasztet zrobilam samodzielnie :)