Przyzwyczajenie, to druga natura… Czyli od kilkunastu lat jedzone śniadanie z rana. Ile potrwa odzwyczajenie się od tego? Sssie mnie rano i ciężko wytrzymać już na godzinę, przed czasem do zaczęcia okna żywieniowego.
Mam ostatnio fazę na Fantę pomarańczową. Jest mocno gazowana i mocno owocowa, kwaśna. Kiedyś była jeszcze cytrynowa, ale dawno nie widziałam. Jeszcze kwaśniejsza. Ma tylko 20kcal w 100g, więc malutko, a do napicia się ,dla mnie, idealna. Jak wiadomo mało piję, wody nie lubię, wiec choć w oknie żywieniowym raczę się Fantą. Dwulitrowa butla starcza na trzy dni, więc chyba nie dokładam sobie do menu zbyt wielu kalorii.
Ruch marny jak to klasycznie w niedzielę, kroków ledwo 2 tysiące. Za to była bieżnia.
Dziś w menu:
Śn- Jogurt z bananem, gruszką i płatkami ows.
Obiad- 2 udka z kurczaka/bez skóry/ z beztłuszczowej maszyny, ziemniaczki i surówka z pekinki
Podwieczorek-serniczek na zimno z malinami
Kolacja- banan z jogurtem