Moj syn wrocil z Francji zadowolony, piekne widoki, ladna pogoda byl w Europarku w Niemczech. U nas niedaleko tez sa piekne widoki.
Ostatnio dodane zdjęcia
Znajomi (28)
Ulubione
O mnie
Archiwum
Informacje o pamiętniku:
Odwiedzin: | 23100 |
Komentarzy: | 247 |
Założony: | 7 marca 2010 |
Ostatni wpis: | 26 sierpnia 2014 |
Postępy w odchudzaniu
Masa ciała
Moj syn wrocil z Francji zadowolony, piekne widoki, ladna pogoda byl w Europarku w Niemczech. U nas niedaleko tez sa piekne widoki.
Dzis jedziemy z corka do Århus na zakupy kupic spodnie, buty, polazimy ok. 4 godz. to spale troche kalori.
Maz mnie drazni, nie chce kosic trawy a nie pracuje w tym roku ani razu nie skosil.
Jak ja kosze pocieszam sie ze spale troche kalori. A na biurku ma taki balagan, co go prosze nic nie pomaga, czasem wydaje mi sie ze byloby lepiej mieszkac samemu z dziecmi.
Wyzalilam sie, ide zaraz z domu moze humor mi sie poprawi.
Milego dnia.
Dzis zaliczone 3km, kupilam wode, nie lubie pic wody, ale kupujac ta wode wspomagam ludzi z Afryki, oni maja 3 litry czystej wody i naprawde czesto kupuje ta wode, bo slyszalam w tv ze 10 mln ludzi z Afryki dotknieta jest glodem, postanowilam ze oddam ciuchy do Czerwonego Krzyza, i kupuje cos do poczytania od nich, takze wpomoge finansowo UNICEF.
Kupilam bardzo dobry ciemny chleb, ciasteczka owsiane, bo nie pieke ciast od m-cy i czasem mam ochote, na cos slodkiego a troche zdrowego.
Dla poprawy mojego samopoczucia staram sie obejrzec jakas komedie prawie codziennie, bo czytalam, ze smiech dziala przeciwrakowo.
Czytam Wasze pamietniki i probuje sie zmobilizowac, bylam dzisiaj na spacerze ok. 2 km, wiem ze to krotki spacer ale jutro rusze na dluzszy, kupilam chlem pelnoziarnisty, truskawki.
Pije herbate bez cukru, kupuje mieso 8% tluszczu. Waga stoi w miejscu, musze cos zrobic zeby ruszyla.
Powoli wracam na wlasciwe tory. Zycze Wam powodzenia w traceniu kilogramow.
W sobote kupilam zloty lanczuszek ktory byl przeceniony z 850 kr na 300 kr. tak sobie mysle ze Pan Bog mi zwrocil dwukrotnie, bo oddalam zlote kolczyki na cele chartatywne.
Dzisjaj jesli chodzi o dietke, to kupuje mieso indyka tylko 3% tl. mleko 0,5 % tl. owoce, chleb pelnoziarnisty i zalicze spacer, a popoludniu skosze trawe.
Dzisjaj zaczynam myslec pozytywnie, kupie puder na zmarszczki, wlosy ufarbuje na ladny kolor, pojde na dlugi spacer, kupie zdrowa zywnosc np. wode, owoce, serek wiejski.
Te depresje mialam, poniewaz moj brat skonczyl 50 i tez zalamany i ten nastroj udzielil mi sie. W glebi sercu to jestem optymistka. Czesc Wam, zycze milego dnia i duzego zapalu do walki z kilogramami.
U nas nie ma smingusa dyngusa nie ma takiej tradycji.
Na Swieta nie upieklam ciasta mialam tylko jajeczka marcepanowego jedna paczke i lody waniliowe 129 kcal 100 g, odtluszczone tylko 4%.
Nie powiem ze sie objadlam mialam tylko szynke, buraczki, jajka, kielbaski nie bylko, na deser zjadlam jablko i pomarancze, cociaz marzy mi sie sernik ale tu ciezko kupic ser do senika, trzeba sobie samemu ser zrobic i doszlam do wnosku, ze za duzo zachodu, to zadowole sie galka lodow z kawa.
Zycze rodzinnych, spokojnych Swiat.